"Paweł Abbott nie pasuje do obecnej koncepcji gry Ruchu"

14.04.2011
Przez całą zimę w Chorzowie szukano napastnika. Rzutem na taśmę postawiono na Pawła Abbotta. Na razie ten rosły napastnik jest "żelaznym" rezerwowym, a gole strzela tylko w Młodej Ekstraklasie.
- Po co ściągać tego typu zawodników, płacąc  im oraz ich menedżerom "kokosy", skoro gwarancji, że będą wzmocnieniem nie ma żadnych? - pyta Mariusz Śrutwa, były napastnik "Niebieskich", na łamach Dziennika Sport.

Zdaniem Radosława Gilewicza, Ruch musiałby zmienić koncepcję gry, by wpasować do niej Abbotta. - Chorzowska drużyna bazuje obecnie na grze po ziemi, a szybcy napastnicy są w ciągłym ruchu. Abbott mógłby się sprawdzić przy graniu górnych piłek. Zespół musiałby zmienić taktykę na 4-3-3. Jankowski i Piech graliby na bokach, a Abbott w środku - uważa były piłkarz Ruchu i reprezentacji Polski.

- Poza tym może się przydać, kiedy rywal Ruchu "zamuruje" bramkę, bo wówczas trzeba próbować wrzutek w pole karne. Nie skreślajmy więc Abbotta. Dajmy mu czas - dodaje Gilewicz. O to samo apeluje członek rady nadzorczej Ruchu Janusz Paterman. - Wierzę, że trener ma koncepcję wykorzystania gracza. W końcu widział go w drużynie i pozytywnie zaopiniował transfer - mówi w rozmowie z Dziennikiem Sport.
źródło: SportSlaski.pl / Przegląd Sportowy / SPORT

Przeczytaj również