Pavel Sultes może grać jeszcze lepiej! - zapewnia Jacek Zieliński

25.09.2012
Nie mamy wątpliwości. Pavel Sultes rozegrał we wtorek najlepsze spotkanie w barwach Ruchu. Czech był wszędzie. Szukał gry i pojedynków z obrońcami, celnie wrzucał piłkę i w dodatku postawił kropkę nad "i".
- Dobrze mi się dzisiaj grało - przyznał Sultes, który jest ustawiany w Chorzowie na lewej pomocy. - Ale w meczu z Koroną trener nakazał nam grać systemem 4-3-3, co dla mnie jest super opcją. Nie trzeba tyle czasu poświęcać obronie, można swobodniej atakować i zachować więcej sił na ataki - tłumaczył zawodnik pozyskany z Polonii Warszawa.

Sultes w drugiej połowie świetnie dogrywał piłkę do Arkadiusza Piecha. Napastnik Ruchu obu szans nie wykorzystał. Za to zrewanżował się asystą przy golu Czecha w samej końcówce spotkania. Sultes tym samym podkreślił świetny występ w chorzowskich barwach.

- Pavel to specyficzny zawodnik. Rozkręca się z treningu na trening, z meczu na mecz. To zawodnik, który potrzebuje częstego grania - wyjaśnił na konferencji prasowej Jacek Zieliński, który doskonale zna Sultesa ze współprac w Polonii Warszawa. Czy dlatego pod jego okiem Czech spisuje się tak dobrze? - Pamiętajmy, że na początku sezonu Pavel narzekał na uraz. Ja mogę wymagać od niego więcej, bo jest prawie w pełni zdrowia. A zapewniam, że może rozegrać jeszcze lepsze spotkanie niż to z Koroną! Widziałem takie mecze Sultesa - dodał szkoleniowiec Ruchu.

Sam zawodnik wskazał na jeszcze jeden aspekt. - Po prostu lubię grać przy sztucznym oświetleniu - wyznał, a jego opinię podzielił Igor Lewczuk. - Pora meczu z Koroną była idealna. Frajdą było biegać za piłką. Murawa była odpowiednio zwilżona, podania docierały do adresata - argumentował.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również