Paraliżujący debiut Moskala

17.10.2009
- Stawka tego meczu może paraliżować. Jeśli zdobędziemy w Warszawie punkt, to nikt nie będzie narzekał - twierdzi trener Odry Wodzisław, Robert Moskal.
Spotkanie Polonii Warszawa z Odrą Wodzisław można nazwać pojedynkiem zdesperowanych. "Czarne Koszule” w sześciu ostatnich kolejkach zdobyły zaledwie punkt. Drużyna znad czeskiej granicy ma natomiast passę pięciu kolejnych porażek. Niełatwy więc debiut czeka nowego szkoleniowca wodzisławian. - Stawka tego meczu może paraliżować. Nie postrzegamy go jako ostatnią deskę ratunku, ale zdajemy sobie sprawę, że zwycięzca podbuduje się mocno psychicznie i będzie piął się powoli ku górze - twierdzi Robert Moskal.

Jak zaprezentuje się Odra pod wodzą nowego szkoleniowca? - Sam jestem ciekaw. Bardzo ubolewam, że nie doszedł do skutku sparing ze słowackim Puchovem. Rozegraliśmy kontrolny pojedynek z Polonią Marklowice, ale on nie dał mi pełnego obrazu drużyny. Można powiedzieć, że jedziemy do stolicy, aby się sprawdzić - mówi trener Odry.

Szkoleniowiec z Bogumińskiej nie ma zbyt dużego pola manewru przy ustawianiu wyjściowej jedenastki. - Jesteśmy bardzo mocno ograniczeni. Kontuzjowani są Marcin Dymkowski oraz Daniel Rygel. Brazylijczycy mają problemy wizowe - wylicza nieobecnych Moskal. - Na szczęście poprawiła się atmosfera w szatni. Widać, że zawodnicy zaczęli żartować. Teraz te pozytywne podejście trzeba przenieść na boisko. Tam już żartów nie będzie - zaznacza.

Polonia Warszawa - Odra Wodzisław
sobota, godzina 17:00
sędziuje Włodzimierz Bartos (Łódź)

Przypuszczalne składy

Polonia: Przyrowski - Sokołowski, Dziewicki, Skrzyński, Telichowski - Mierzejewski, Sarvas, Trałka, Zasada - Nikolić, Ivanovski.

Odra: Stachowiak - Pielorz, Kowalczyk, Malinowski, Mójta - Piechniak, Kuranty, Kwiek, Wodecki - Matulevicius, Radzinevicius.
autor: Sebastian Skierski

Przeczytaj również