Otylia Jędrzejczak zakończy karierę? Nie weszła nawet do finału MP
04.06.2010
- Nie chciałabym zwalać wszystkiego na zdrowie, bo forma nie była ostatnio najwyższa, ale ostatnio prześladował mnie prawdziwy pech. Miałam problemy z plecami, męczyłam się również z zapaleniem ucha. Chciałam jednak zobaczyć, czy dam radę wywalczyć minimum na mistrzostwa Europy - mówi pochodząca Rudy Śląskiej "Oti", której ostatecznie ta sztuka się nie udała.
Była rekordzistka świata na swoim koronnym dystansie (200 metrów motylkiem) uzyskała najgorszy czas w karierze (2:22:15) i wycofała się z imprezy. Być może niedługo podejmie znacznie ważniejszą decyzję... - Nie chcę mówić na gorąco i pod wpływem emocji, czy to był moje ostatnie zawody w karierze. Muszę wszystko przemyśleć. Ostatnio miałam sporo problemów. Mamy utalentowaną młodzież i trzeba się zastanowić, czy nie przyszedł już czas na zmianę pokoleniową - wskazuje w rozmowie ze "Sportem" Jędrzejczak.
Była rekordzistka świata na swoim koronnym dystansie (200 metrów motylkiem) uzyskała najgorszy czas w karierze (2:22:15) i wycofała się z imprezy. Być może niedługo podejmie znacznie ważniejszą decyzję... - Nie chcę mówić na gorąco i pod wpływem emocji, czy to był moje ostatnie zawody w karierze. Muszę wszystko przemyśleć. Ostatnio miałam sporo problemów. Mamy utalentowaną młodzież i trzeba się zastanowić, czy nie przyszedł już czas na zmianę pokoleniową - wskazuje w rozmowie ze "Sportem" Jędrzejczak.
Polecane
Sporty inne