Otylia Jędrzejczak zakończy karierę? Nie weszła nawet do finału MP

04.06.2010
W Gliwicach trwają pływackie mistrzostwa Polski. Pierwszą niespodziankę mieliśmy już na etapie kwalifikacji, których nie przebrnęła mistrzyni olimpijska z Aten, Otylia Jędrzejczak.
- Nie chciałabym zwalać wszystkiego na zdrowie, bo forma nie była ostatnio najwyższa, ale ostatnio prześladował mnie prawdziwy pech. Miałam problemy z plecami, męczyłam się również z zapaleniem ucha. Chciałam jednak zobaczyć, czy dam radę wywalczyć minimum na mistrzostwa Europy - mówi pochodząca Rudy Śląskiej "Oti", której ostatecznie ta sztuka się nie udała.

Była rekordzistka świata na swoim koronnym dystansie (200 metrów motylkiem) uzyskała najgorszy czas w karierze (2:22:15) i wycofała się z imprezy. Być może niedługo podejmie znacznie ważniejszą decyzję... - Nie chcę mówić na gorąco i pod wpływem emocji, czy to był moje ostatnie zawody w karierze. Muszę wszystko przemyśleć. Ostatnio miałam sporo problemów. Mamy utalentowaną młodzież i trzeba się zastanowić, czy nie przyszedł już czas na zmianę pokoleniową - wskazuje w rozmowie ze "Sportem" Jędrzejczak.
źródło: SPORT / SportSlaski.pl

Przeczytaj również