Oto ludzie, którzy nie opuścili ani minuty w tym sezonie!
27.12.2009
Podana liczba jest zresztą niepełna, bo nie zakłada doliczonych czasów gry. Niemniej każdy wymieniony piłkarz wychodził w ligowych meczach od pierwszych minut i schodził dopiero po końcowych gwizdkach. Czy nie mieli problemów z wytrzymaniem kondycyjnym takiego natężenia? - Spokojnie. Zmęczenia nie odczuwałem, a zwykłe mikrourazy to rzecz normalna - kwituje Baran, który wskazuje, że nie opuścił w ekstraklasie ani minuty przede wszystkim za sprawą braku kontuzji oraz dzięki temu, że nie musiał pauzować za kartki. - A od 12. kolejki trzeba było uważać, bo każde kolejne napomnienie wiązało się z odpoczynkiem w kolejnym spotkaniu - zauważa.
Zawodnikom Ruchu i Polonii Bytom sprzyjała również tendencja szkoleniowców obu zespołów. Obaj nie byli zwolennikami robienia rewolucji w składach. Ledwie 21 zawodników każdego z obu zespołów dostało szansę gry. Do porównania trenerzy Polonii Warszawa i Zagłębia Lubin spróbowali po 27 graczy. - W szatni ktoś zauważył, że gdyby nadal rozgrywano Puchar Ekstraklasy, to Baran pewnie i tak by grał, bo jestem rzekomo jak terminator - śmieje się defensywny pomocnik "Niebieskich".
Największy szacunek z wymienionego grona należy się jednak Marcinowi Malinowskiego. Piłkarz Odry ma bowiem 34 lata na karku, a wydolność lepszą niż młodzieżowcy z Wodzisławia Śląskiego.
Zawodnikom Ruchu i Polonii Bytom sprzyjała również tendencja szkoleniowców obu zespołów. Obaj nie byli zwolennikami robienia rewolucji w składach. Ledwie 21 zawodników każdego z obu zespołów dostało szansę gry. Do porównania trenerzy Polonii Warszawa i Zagłębia Lubin spróbowali po 27 graczy. - W szatni ktoś zauważył, że gdyby nadal rozgrywano Puchar Ekstraklasy, to Baran pewnie i tak by grał, bo jestem rzekomo jak terminator - śmieje się defensywny pomocnik "Niebieskich".
Największy szacunek z wymienionego grona należy się jednak Marcinowi Malinowskiego. Piłkarz Odry ma bowiem 34 lata na karku, a wydolność lepszą niż młodzieżowcy z Wodzisławia Śląskiego.
Polecane
Ekstraklasa