Oświadczenie prezesa Odry
23.12.2008
W ostatnich dniach w mediach pojawiło się szereg wypowiedzi i publikacji dotyczących MKS „ODRA” Wodzisław Śląski S.A., które w większości nie mają odzwierciedlenia w faktach, mijają się z prawdą lub mają na celu podważenie wiarygodności spółki i jej organów.
W zdecydowanej większości są to spekulacje, które nie mają nic wspólnego ze znajomością realiów, w jakich pracują zarówno Stowarzyszenie „ODRA”, jak i Spółka i nie odnoszą się do zapisów kodeksowych jak i statutowych.
Wypowiedzi części osób szczególnie związanych z władzami Stowarzyszenia nie poparte są żadnymi dokumentami i tworzą nową „wirtualną” rzeczywistość.
W związku z powyższym zwracam się z apelem do wszystkich osób, którym leży na sercu dobro Klubu Odra o powstrzymywanie się z wypowiedziami, które godzą w jego wizerunek i utrudniają bieżącą działalność.
Pokrótce odniosę się do kilku najważniejszych spraw.
- Spółka na dzisiaj normalnie pracuje i funkcjonuje. Stała się wiarygodnym partnerem, regulując na bieżąco swoje zobowiązania, w tym także w stosunku do piłkarzy i trenerów. Uporządkowano całą sferę finansową, jak i organizacyjno - prawną Spółki. Realizowany jest, zatwierdzony przez Radę Nadzorczą, budżet zarówno po stronie przychodów, jak i wydatków.
Przejmując na początku lipca br. odpowiedzialność za Spółkę, można byłoby postawić wniosek o jej upadłość, dzisiaj takiego zagrożenia nie ma.
Wdrażany program naprawczy przyniósł spodziewane efekty. Przygotowany jest już także plan finansowy (budżet) na 2009 r. Zabezpieczono odpowiednie środki na przygotowania zespołów (zarówno I drużyny, jak i Młodej Ekstraklasy).
Trwają intensywne prace nad skompletowaniem odpowiedniej kadry zawodników. Podpisano nowe kontrakty z Jankiem Wosiem, Jackiem Kowalczykiem a także zakontraktowano nowych piłkarzy Krzysztofa Markowskiego i Łukasza Pielorza.
W najbliższych dniach powinniśmy dojść do porozumienia z kilkoma następnymi. Priorytetem będzie pozyskanie co najmniej dwóch napastników.
Przy okazji wyjaśniam, że zasilona zostanie także kadra Młodej Ekstraklasy. W planach jest pozyskanie piłkarzy gotowych do gry w I składzie, jak i młodych perspektywicznych, szczególnie z klubów naszego regionu.
- sprawa spłaty zobowiązania wobec p. Połczyńskiego
Na dzisiaj pragnę odnieść się do tej sprawy tylko w aspekcie finansowym. Od 5 grudnia Spółka prowadzi zaawansowane negocjacje z p. Połczyńskim. Na dzisiaj prawnicy uzgadniają szczegóły, co pozwoli w najbliższych dniach podpisać trójstronne porozumienie: p. Połczyński, Zarząd Stowarzyszenia i Spółka, co ostatecznie zamknie temat.
Po domknięciu sprawy od strony finansowej będę mógł odnieść się do niej w całości, tzn. przedstawić ,skąd się cała sprawa wzięła, przebieg procesów sądowych, jak również skomentować skierowanie sprawy przez nas do prokuratury.
- sprawa sprzedaży 51% akcji Stowarzyszenia firmie czeskiej Parimex.
Kilka faktów związanych z transakcjami sprzedaży akcji.
Stowarzyszenie ma 80% akcji w Spółce i ma oczywiście prawo ich sprzedaży, ale zgodnie z procedurą zawartą w kodeksie handlowym i statucie Spółki. Z zapisów kodeksowych i statutowych wynika, iż od chwili powiadomienia o zamiarze sprzedaży akcji przez jednego z akcjonariuszy (w tym przypadku Stowarzyszenia), Spółka ma 2 miesiące (konkretnie Rada Nadzorcza) na podjęcie decyzji, czy wyraża zgodę lub nie na zbycie akcji. Przypomnę, że Stowarzyszenie zgłosiło zamiar zbycia 51% akcji imiennych firmie Parimex za cenę 2.805.000 zł. w dniu 6. listopada br. Także należy zaznaczyć, iż dotychczasowi akcjonariusze (firma Rojek - Decor) mają prawo pierwszeństwa nabycia zbywanych akcji. W związku z powyższym, jeżeli Rada Nadzorcza wyrazi zgodę i jednocześnie akcjonariusz nie skorzysta z pierwszeństwa, to nic nie stoi na przeszkodzie, aby Stowarzyszenie dokonało zbycia akcji firmie Parimex.
Zarząd Spółki powiadomił niezwłocznie o zamiarze zbycia akcji przez Stowarzyszenie zarówno Radę Nadzorczą, akcjonariusza firmą Rojek - Decor, jak również Prezydenta Miasta (z uwagi na fakt, iż w przypadku utraty większości akcji w Spółce przez Stowarzyszenie, traci ważność dotychczasowa umowa na dzierżawę stadionu i obiektów). Zarząd poprosił także stronę czeską listem poleconym o przesłanie niezbędnych dokumentów takich, jak np. aktualny wypis z rejestru, bilanse spółki, informacje o celach zakupu, informacje o zamiarze i sposobach sponsorowania Klubu.
W dniu 30 listopada (niedziela) w siedzibie Spółki doszło do spotkania z przedstawicielami firmy Parimex w Czechach M. Godula - właściciel firmy oraz panami K. Possinger i J. Moravcik. Ze strony Spółki wzięli udział I. Serwotka - Prezes Zarządu oraz R. Wistuba, Pełnomocnik ds. organizacyjno - prawnych oraz R. Sambor - Główny Księgowy. Na spotkaniu ponowiono prośbę o przekazanie w/w dokumentów do Spółki, na co strona czeska zobowiązała się w ciągu kilku dni dostarczyć wszystkie dokumenty. Ze spotkania została przygotowana notatka służbowa wraz z listą obecności.
Stwierdzam, iż do dnia dzisiejszego nie wpłynęły na moje ręce jakiekolwiek dokumenty, a kilkakrotnie zapowiadane spotkanie z Radą Nadzorczą Spółki nie doszło do skutku z winy leżącej po stronie czeskiego partnera. W związku z powyższym można zadać pytanie, na jakiej podstawie Rada Nadzorcza ma wyrazić zgodę na zbycie akcji imiennych (nie na okaziciela) i to pakietu większościowego. Czy tylko na informacjach, które publikowane są w mediach?
Wydaje mi się, że to nie jest sprzedaż worka ziemniaków, a sprzedaż pakietu kontrolnego, z którym wiążą się duże konsekwencje i to nieodwracalne.
Uważam, że obowiązkiem zarówno władz Spółki, ale także Stowarzyszenia, jest dochować szczególnej staranności przy takiej transakcji, przestrzegać uregulowań statutowych i kodeksowych. Mogę zapewnić, że ze strony Spółki całą transakcję przygotowują prawnicy oraz konsultowana jest z ekonomistami, mającymi praktykę w zarządzaniu spółkami akcyjnymi.
Ta transakcja musi się odbywać w sposób transparentny i przejrzysty, a nie na szemranych spotkaniach, za pełną wiedzą Prezydenta Miasta, a przede wszystkim kibiców i sympatyków Klubu.
Nie wierzę, że w Spółce znajduje się choć jedna osoba, która chciałaby zablokować wejście do Klubu kapitału, a szczególnie jeżeli potwierdziłyby się informacje prasowe o dalekosiężnych planach sponsorów.
Przypomnę także, że p. Andrzej Rojek wykładając pieniądze na zakup akcji zastrzegł, iż zarządzać Klubem mają tylko te podmioty i osoby, które zasilają go w środki finansowe. Aby nie było tak, iż jedni mają tylko obowiązki, a inni lekką ręką wydają pieniądze. Uważam, że jest to logiczna zasada.
Przypomnę także, że to władze Stowarzyszenia i poprzednie władze Spółki usilnie prosiły pana Andrzeja Rojka o pomoc, a nie odwrotnie. W związku z powyższym najpierw, w miesiącu marcu br. p. A. Rojek pożyczył Spółce 500 tyś zł, a później niezależnie od tego nabył akcje w zaproponowanej przez władze Stowarzyszenia i Spółki formie.
Potwierdzam również, iż firma Rojek - Decor od wielu lat jest sponsorem Odry, przekazując co roku znaczne środki finansowe.
Na dzisiaj Klubowi przede wszystkim potrzebny jest spokój, wyciszenie emocji i poszukiwanie racjonalnych decyzji. Trudno o poważne rozmowy biznesowe, zdobywanie nowych parterów, podpisywanie nowych umów sponsoringu czy kontraktów zawodniczych w atmosferze niepewności, braku życzliwości i czarnowidztwa. Uważam, iż władze Stowarzyszenia i Spółki potrafią podjąć skuteczne działania, aby szybko i skutecznie w imieniu Klubu załatwić przedstawione problemy.
Stąd mój apel o rozsądek, umiar w wypowiedziach i zabraniu się do roboty. Czas przedświąteczny powinien być czasem wyciszenia i oby tak było w przypadku Odry. Jednocześnie jeszcze raz powtarzam - Klub aktualnie funkcjonuje normalnie, toczymy rozmowy kontraktowe i transferowe, zawodnicy, trenerzy i pracownicy otrzymują stosowne wynagrodzenia.
Ja natomiast zobowiązuję się, iż pełną wiedzą podzielę się z opinią publiczną na przedstawione powyżej tematy po podpisaniu stosownych porozumień w sprawach p. Połczyńskiego i zbycia akcji.
Tyle na dzisiaj. Życzę Wszystkim Zdrowych, Wesołych, Pogodnych Świąt Bożego Narodzenia!
Ireneusz Serwotka
Prezes Zarządu
W zdecydowanej większości są to spekulacje, które nie mają nic wspólnego ze znajomością realiów, w jakich pracują zarówno Stowarzyszenie „ODRA”, jak i Spółka i nie odnoszą się do zapisów kodeksowych jak i statutowych.
Wypowiedzi części osób szczególnie związanych z władzami Stowarzyszenia nie poparte są żadnymi dokumentami i tworzą nową „wirtualną” rzeczywistość.
W związku z powyższym zwracam się z apelem do wszystkich osób, którym leży na sercu dobro Klubu Odra o powstrzymywanie się z wypowiedziami, które godzą w jego wizerunek i utrudniają bieżącą działalność.
Pokrótce odniosę się do kilku najważniejszych spraw.
- Spółka na dzisiaj normalnie pracuje i funkcjonuje. Stała się wiarygodnym partnerem, regulując na bieżąco swoje zobowiązania, w tym także w stosunku do piłkarzy i trenerów. Uporządkowano całą sferę finansową, jak i organizacyjno - prawną Spółki. Realizowany jest, zatwierdzony przez Radę Nadzorczą, budżet zarówno po stronie przychodów, jak i wydatków.
Przejmując na początku lipca br. odpowiedzialność za Spółkę, można byłoby postawić wniosek o jej upadłość, dzisiaj takiego zagrożenia nie ma.
Wdrażany program naprawczy przyniósł spodziewane efekty. Przygotowany jest już także plan finansowy (budżet) na 2009 r. Zabezpieczono odpowiednie środki na przygotowania zespołów (zarówno I drużyny, jak i Młodej Ekstraklasy).
Trwają intensywne prace nad skompletowaniem odpowiedniej kadry zawodników. Podpisano nowe kontrakty z Jankiem Wosiem, Jackiem Kowalczykiem a także zakontraktowano nowych piłkarzy Krzysztofa Markowskiego i Łukasza Pielorza.
W najbliższych dniach powinniśmy dojść do porozumienia z kilkoma następnymi. Priorytetem będzie pozyskanie co najmniej dwóch napastników.
Przy okazji wyjaśniam, że zasilona zostanie także kadra Młodej Ekstraklasy. W planach jest pozyskanie piłkarzy gotowych do gry w I składzie, jak i młodych perspektywicznych, szczególnie z klubów naszego regionu.
- sprawa spłaty zobowiązania wobec p. Połczyńskiego
Na dzisiaj pragnę odnieść się do tej sprawy tylko w aspekcie finansowym. Od 5 grudnia Spółka prowadzi zaawansowane negocjacje z p. Połczyńskim. Na dzisiaj prawnicy uzgadniają szczegóły, co pozwoli w najbliższych dniach podpisać trójstronne porozumienie: p. Połczyński, Zarząd Stowarzyszenia i Spółka, co ostatecznie zamknie temat.
Po domknięciu sprawy od strony finansowej będę mógł odnieść się do niej w całości, tzn. przedstawić ,skąd się cała sprawa wzięła, przebieg procesów sądowych, jak również skomentować skierowanie sprawy przez nas do prokuratury.
- sprawa sprzedaży 51% akcji Stowarzyszenia firmie czeskiej Parimex.
Kilka faktów związanych z transakcjami sprzedaży akcji.
Stowarzyszenie ma 80% akcji w Spółce i ma oczywiście prawo ich sprzedaży, ale zgodnie z procedurą zawartą w kodeksie handlowym i statucie Spółki. Z zapisów kodeksowych i statutowych wynika, iż od chwili powiadomienia o zamiarze sprzedaży akcji przez jednego z akcjonariuszy (w tym przypadku Stowarzyszenia), Spółka ma 2 miesiące (konkretnie Rada Nadzorcza) na podjęcie decyzji, czy wyraża zgodę lub nie na zbycie akcji. Przypomnę, że Stowarzyszenie zgłosiło zamiar zbycia 51% akcji imiennych firmie Parimex za cenę 2.805.000 zł. w dniu 6. listopada br. Także należy zaznaczyć, iż dotychczasowi akcjonariusze (firma Rojek - Decor) mają prawo pierwszeństwa nabycia zbywanych akcji. W związku z powyższym, jeżeli Rada Nadzorcza wyrazi zgodę i jednocześnie akcjonariusz nie skorzysta z pierwszeństwa, to nic nie stoi na przeszkodzie, aby Stowarzyszenie dokonało zbycia akcji firmie Parimex.
Zarząd Spółki powiadomił niezwłocznie o zamiarze zbycia akcji przez Stowarzyszenie zarówno Radę Nadzorczą, akcjonariusza firmą Rojek - Decor, jak również Prezydenta Miasta (z uwagi na fakt, iż w przypadku utraty większości akcji w Spółce przez Stowarzyszenie, traci ważność dotychczasowa umowa na dzierżawę stadionu i obiektów). Zarząd poprosił także stronę czeską listem poleconym o przesłanie niezbędnych dokumentów takich, jak np. aktualny wypis z rejestru, bilanse spółki, informacje o celach zakupu, informacje o zamiarze i sposobach sponsorowania Klubu.
W dniu 30 listopada (niedziela) w siedzibie Spółki doszło do spotkania z przedstawicielami firmy Parimex w Czechach M. Godula - właściciel firmy oraz panami K. Possinger i J. Moravcik. Ze strony Spółki wzięli udział I. Serwotka - Prezes Zarządu oraz R. Wistuba, Pełnomocnik ds. organizacyjno - prawnych oraz R. Sambor - Główny Księgowy. Na spotkaniu ponowiono prośbę o przekazanie w/w dokumentów do Spółki, na co strona czeska zobowiązała się w ciągu kilku dni dostarczyć wszystkie dokumenty. Ze spotkania została przygotowana notatka służbowa wraz z listą obecności.
Stwierdzam, iż do dnia dzisiejszego nie wpłynęły na moje ręce jakiekolwiek dokumenty, a kilkakrotnie zapowiadane spotkanie z Radą Nadzorczą Spółki nie doszło do skutku z winy leżącej po stronie czeskiego partnera. W związku z powyższym można zadać pytanie, na jakiej podstawie Rada Nadzorcza ma wyrazić zgodę na zbycie akcji imiennych (nie na okaziciela) i to pakietu większościowego. Czy tylko na informacjach, które publikowane są w mediach?
Wydaje mi się, że to nie jest sprzedaż worka ziemniaków, a sprzedaż pakietu kontrolnego, z którym wiążą się duże konsekwencje i to nieodwracalne.
Uważam, że obowiązkiem zarówno władz Spółki, ale także Stowarzyszenia, jest dochować szczególnej staranności przy takiej transakcji, przestrzegać uregulowań statutowych i kodeksowych. Mogę zapewnić, że ze strony Spółki całą transakcję przygotowują prawnicy oraz konsultowana jest z ekonomistami, mającymi praktykę w zarządzaniu spółkami akcyjnymi.
Ta transakcja musi się odbywać w sposób transparentny i przejrzysty, a nie na szemranych spotkaniach, za pełną wiedzą Prezydenta Miasta, a przede wszystkim kibiców i sympatyków Klubu.
Nie wierzę, że w Spółce znajduje się choć jedna osoba, która chciałaby zablokować wejście do Klubu kapitału, a szczególnie jeżeli potwierdziłyby się informacje prasowe o dalekosiężnych planach sponsorów.
Przypomnę także, że p. Andrzej Rojek wykładając pieniądze na zakup akcji zastrzegł, iż zarządzać Klubem mają tylko te podmioty i osoby, które zasilają go w środki finansowe. Aby nie było tak, iż jedni mają tylko obowiązki, a inni lekką ręką wydają pieniądze. Uważam, że jest to logiczna zasada.
Przypomnę także, że to władze Stowarzyszenia i poprzednie władze Spółki usilnie prosiły pana Andrzeja Rojka o pomoc, a nie odwrotnie. W związku z powyższym najpierw, w miesiącu marcu br. p. A. Rojek pożyczył Spółce 500 tyś zł, a później niezależnie od tego nabył akcje w zaproponowanej przez władze Stowarzyszenia i Spółki formie.
Potwierdzam również, iż firma Rojek - Decor od wielu lat jest sponsorem Odry, przekazując co roku znaczne środki finansowe.
Na dzisiaj Klubowi przede wszystkim potrzebny jest spokój, wyciszenie emocji i poszukiwanie racjonalnych decyzji. Trudno o poważne rozmowy biznesowe, zdobywanie nowych parterów, podpisywanie nowych umów sponsoringu czy kontraktów zawodniczych w atmosferze niepewności, braku życzliwości i czarnowidztwa. Uważam, iż władze Stowarzyszenia i Spółki potrafią podjąć skuteczne działania, aby szybko i skutecznie w imieniu Klubu załatwić przedstawione problemy.
Stąd mój apel o rozsądek, umiar w wypowiedziach i zabraniu się do roboty. Czas przedświąteczny powinien być czasem wyciszenia i oby tak było w przypadku Odry. Jednocześnie jeszcze raz powtarzam - Klub aktualnie funkcjonuje normalnie, toczymy rozmowy kontraktowe i transferowe, zawodnicy, trenerzy i pracownicy otrzymują stosowne wynagrodzenia.
Ja natomiast zobowiązuję się, iż pełną wiedzą podzielę się z opinią publiczną na przedstawione powyżej tematy po podpisaniu stosownych porozumień w sprawach p. Połczyńskiego i zbycia akcji.
Tyle na dzisiaj. Życzę Wszystkim Zdrowych, Wesołych, Pogodnych Świąt Bożego Narodzenia!
Ireneusz Serwotka
Prezes Zarządu
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów