Ostatnie znaki zapytania

27.01.2016
Krystalizuje się już kadra katowiczan na rundę wiosenną. Chociaż na tą chwilę jedynym "przyklepanym" nowym piłkarzem Rozwoju jest Konrad Nowak, to śmiało można ryzykować tezę, że w Katowicach będą grać także Wojciech Pawłowski i Tomasz Szatan. Kolejnych transferów do klubu raczej już nie należy się spodziewać.
Rafał Rusek/Press Focus
Co do transferu Wojciecha Pawłowskiego, który awizowany jest już od kilku tygodni; klub z samym zawodnikiem już się dogadał, jedynie brakuje odpowiednich papierów, które mają dotrzeć z Italii do Katowic. – Ale to już formalność – można usłyszeć w klubie. Pawłowski, podobnie jak i Nowak, trafi do Katowic na pół roku.
 
Niepewny jest los Tomasza Szatana, doświadczonego pomocnika przez laty związanego z Zagłębiem Sosnowiec, który od ponad tygodnia trenuje z Rozwojem. Została podjęta decyzja, że pojedzie on na obóz z drużyną do Zakopanego, po powrocie natomiast zapadną ostateczne decyzje. – Zbyt mało minut na boisku jeszcze z nami spędził. Dajemy jeszcze sobie trochę czasu. Charakterologicznie i sportowo Tomek jednak pasuje do tej drużyny – mówi trener Rozwoju, Mirosław Smyła i to ostatnie zdanie może być niejako wskazówką, w kwestii Tomasza Szatana. Tym bardziej, że jest on wolnym zawodnikiem, a katowiczanie myślą nie tylko o najbliższym półroczu, ale także o dalszej perspektywie. – Chcemy uniknąć sytuacji, że w czerwcu drużyna nam się rozpada. Mamy pomysł jak dalej funkcjonować, bez względu na to w której klasie rozgrywkowej się latem znajdziemy – dodaje Smyła.
 
Na pewno w Rozwoju nie będzie grał z kolei Adam Giesa. – Trenował z nami, najpierw zresztą indywidualnie. Pokazał, że mu zależy na piłce. Forma jego szła w górę, ale podjęliśmy wspólną decyzję, bo jednak w Katowicach nie dostanie tylu szans, ile by chciał – wyjaśnia trener Rozwoju, dodając po chwili. – Jestem jednak pewien, że Adam wróci. Zapewne w niższej lidze, ale będzie walczył o awans – uśmiecha się tajemniczo. Z Rozwojem rozstał się też Maciej Raniowski, 20-letni bramkarz. Wcześniej odszedł także inny golkiper, Bartosz Gocyk oraz Jakub Czapliński i Joshua Balogun.

Przeczytaj również