"Ostatnie półtora miesiąca to najgorszy okres w mojej karierze"

02.12.2010
Zawodnik Polonii Bytom, Clemence Matawu, już wkrótce będzie mógł wyrobić wizę, zezwalającą na pobyt w Polsce. Tym samym powinny skończyć się problemy reprezentanta Zimbabwe.
Matawu został zatrzymany przez Straż Graniczną 21 października za brak ważnej wizy. Groziło mu nawet wydalenie z kraju. - Wtedy byłem bardzo wściekły. Nic złego nie zrobiłem, a groziła mi deportacja. Teraz jednak jestem już spokojny, bo lada dzień mam otrzymać kartę pobytu i będę mógł wreszcie wyrobić wizę - cieszy się zawodnik. Przez takie niedopatrzenie piłkarz nie mógł występować na polskich boiskach. - Kiedy podpisałem kontrakt z Polonią, spodziewałem się, że rozegram sporo spotkań w ekstraklasie. Zamiast tego wegetuję. Ostatnie półtora miesiąca to najgorszy okres w mojej karierze - denerwuje się pomocnik.

W tej sprawie nie są bez winy działacze Polonii. - Ta sytuacja ich przerosła. Nie wiedzieli, że trzeba wcześniej złożyć dokumenty w sprawie przedłużenia karty pobytu. W Podbeskidziu nie miałem takich kłopotów. Działacze informowali, kiedy potrzebują mojego paszportu, a kiedy musimy udać się do danego urzędu. W Bytomiu miałem pecha, bo na moim przykładzie klub uczył się, co oznacza wziąć do drużyny piłkarza spoza Unii Europejskiej. Mimo to nie mam już do nikogo pretensji - przyznaje Matawu, który nie wyklucza, że nadal będzie grał w Bytomiu. - Jest tutaj ciekawy zespół. Mam dobry kontakt z chłopakami, trenerami. I mogę grać w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce - kończy.
źródło: Przegląd Sportowy

Przeczytaj również