Osłabiona drużyna Ruchu liczy, że kibice jednak przyjdą na mecz
19.03.2010
- Apeluję do wszystkich fanów, by przyszli i pomogli nam w odniesieniu pierwszego zwycięstwa z Bełchatowem, od momentu powrotu do ekstraklasy - podkreśla Grzyb. Akcja jest precedensem, bo dotąd dobre wyniki wystarczyły, aby Ruch miał jedną z najlepszych frekwencji w ekstraklasie. - W rundzie jesiennej graliśmy dobrze, bo zawsze mieliśmy wsparcie kilkutysięcznej widowni. Zaskoczyła nas informacja o tym, że tak mało kibiców wybiera się na piątkowy mecz - dodaje były kapitan zespołu.
A wsparcie "Niebieskich" przyda się tym bardziej, że nie może zagrać kilku podstawowych zawodników. Dzisiaj się wyjaśni, czy na boisko wybiegną Maciej Sadlok i Artur Sobiech. Może się okazać, że w składzie zabraknie nawet 4-5 podstawowych piłkarzy! Szansę dostaną więc dublerzy, którzy jesień przesiedzieli na ławce. - Trudno było wtedy przewracać skład do góry nogami, skoro wszystko tak dobrze funkcjonowało. Po jednej porażce nie mogłem wątpić w piłkarzy. Dopiero teraz sytuacja wymusza, aby na boisko weszli ci z drugiego planu. Oni mają za zadanie potwierdzić to, co pokazują na treningach. Mecz z Legią podbudował nasze morale - zapewnia Waldemar Fornalik.
Szkoleniowiec Ruchu od zdrowia Sobiecha uzależnia, czy ustawi drużynę z dwoma napastnikami. GKS Bełchatów tak poważnych problemów nie ma. - Widać, że ta drużyna nastawiła się, aby złapać formę już na start wiosny, bo w terminarzu miała drużyny z czołówki: Wisłę, Lecha i nas. Trudno wskazać słabe punkty w tej ekipie - przyznaje Fornalik. Chorzowianie odczuwają więc respekt przed swoim rywalem. - Po wynikach Bełchatowa można stwierdzić, że jego piłkarze są na fali wznoszącej. My jednak gramy u siebie, przed własną publicznością - zaznacza Sadlok.
- Gramy o najwyższe cele. Gdy stadion jest pełen kibiców, czujemy atmosferę, jesteśmy bardziej zmotywowani, bo gramy i wygrywamy dla nich - dodaje Sobiech. Czas na odpowiedź fanów.
Ruch Chorzów - GKS Bełchatów
piątek, 20:00
Przypuszczalne składy
Ruch: Pilarz - Grzyb, Grodzicki, Stawarczyk, Nykiel - Zając, Pulkowski, Baran, Janoszka - Sobiech, Piech.
GKS: Sapela - Tosik, Pietrasiak, Lacić, Janus - Wróbel, Rachwał, Gol, Małkowski - Ujek, Nowak.
A wsparcie "Niebieskich" przyda się tym bardziej, że nie może zagrać kilku podstawowych zawodników. Dzisiaj się wyjaśni, czy na boisko wybiegną Maciej Sadlok i Artur Sobiech. Może się okazać, że w składzie zabraknie nawet 4-5 podstawowych piłkarzy! Szansę dostaną więc dublerzy, którzy jesień przesiedzieli na ławce. - Trudno było wtedy przewracać skład do góry nogami, skoro wszystko tak dobrze funkcjonowało. Po jednej porażce nie mogłem wątpić w piłkarzy. Dopiero teraz sytuacja wymusza, aby na boisko weszli ci z drugiego planu. Oni mają za zadanie potwierdzić to, co pokazują na treningach. Mecz z Legią podbudował nasze morale - zapewnia Waldemar Fornalik.
Szkoleniowiec Ruchu od zdrowia Sobiecha uzależnia, czy ustawi drużynę z dwoma napastnikami. GKS Bełchatów tak poważnych problemów nie ma. - Widać, że ta drużyna nastawiła się, aby złapać formę już na start wiosny, bo w terminarzu miała drużyny z czołówki: Wisłę, Lecha i nas. Trudno wskazać słabe punkty w tej ekipie - przyznaje Fornalik. Chorzowianie odczuwają więc respekt przed swoim rywalem. - Po wynikach Bełchatowa można stwierdzić, że jego piłkarze są na fali wznoszącej. My jednak gramy u siebie, przed własną publicznością - zaznacza Sadlok.
- Gramy o najwyższe cele. Gdy stadion jest pełen kibiców, czujemy atmosferę, jesteśmy bardziej zmotywowani, bo gramy i wygrywamy dla nich - dodaje Sobiech. Czas na odpowiedź fanów.
Ruch Chorzów - GKS Bełchatów
piątek, 20:00
Przypuszczalne składy
Ruch: Pilarz - Grzyb, Grodzicki, Stawarczyk, Nykiel - Zając, Pulkowski, Baran, Janoszka - Sobiech, Piech.
GKS: Sapela - Tosik, Pietrasiak, Lacić, Janus - Wróbel, Rachwał, Gol, Małkowski - Ujek, Nowak.
Polecane
Ekstraklasa