Optymistyczne wieści z obozu "Niebieskich", ale są znaki zapytania

18.03.2010
Czterech zawodników Ruchu nie może zagrać przeciwko Bełchatowowi. Udział dwóch kolejnych stoi pod znakiem zapytania. - Ważne jest nastawienie psychiczne - uważa obrońca Maciej Sadlok.
Kibice na pewno nie zobaczą w akcji Ariela Jakubowskiego, Martina Fabusza, Andrzeja Niedzielana i Gabora Straki. Indywidualnie dziś trenowali Maciej Sadlok i Artur Sobiech. Waldemar Fornalik szanse na występ pierwszego ocenia 50 na 50. Doznał on kontuzji w pucharowym starciu z Legią Warszawa, która była związana ze zmęczeniem. - Limit zmian był już wyczerpany i musiałem wytrzymać na boisku do końcowego gwizdka - mówi Sadlok, który pali się do gry. - Ważne jest nastawienie psychiczne,  przekonanie, że ból znika. Jestem dobrej myśli - dodaje.

Lepiej wygląda sytuacja z Sobiechem. - Raczej powinien wystąpić. Wtedy ustawię zespół dwoma napastnikami - zapowiada trener Waldemar Fornalik.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również