Onyszko: To my nie pozwoliliśmy Legii Warszawa na wiele

08.03.2010
W żartach zapowiedział, że wiosną nie przepuści gola i na razie zachowuje czyste konto! - To zasługa całego zespołu, ale ja też swoją cegiełkę do tego sukcesu dołożyłem - mówi Arkadiusz Onyszko.
Zwycięstwo Odry w stolicy było ogromną sensacją. Tym bardziej, że wodzisławianie wcale nie skupili się tylko na murowaniu bramki, zaś goście mieli duże problemy aby jej zagrozić.

- Na brak zajęć nie narzekałem przez cały mecz. W pierwszej połowie musiałem kilka razy wychodzić do groźnych dośrodkowań. A to że Legia nie stworzyła sobie dobrych sytuacji, to w wielkiej mierze zasługa naszych obrońców. Nie uważam jednak, by warszawianie zagrali słabo. To my nie pozwoliliśmy im na wiele - uważa Onyszko i nie zgadza się ze stwierdzeniem, że wyniki tego weekendu odsłaniają słabość polskiego futbolu. - W Polsce ludzie mają skłonności do szukania negatywów - kwituje.
źródło: SportSlaski.pl / Przegląd Sportowy

Przeczytaj również