Onyszko: Polska może być dumna z takiego szkoleniowca
29.03.2010
Do wypełnienia celu w postaci utrzymania jeszcze daleka droga, ale 37-letni Brosz dokonał pierwszych sukcesów. Z hurtem ściągniętych zimą zawodników zrobił zespół, a następnie wraz z nimi sprawił, że stadion przy Bogumińskiej wypełnił się wczoraj do ostatniego miejsca. Bilety kupiło siedem tysięcy ludzi! Półtora tysiąca przybyło z Poznania. - Chciałem pochwalić obydwie grupy fanów: naszą i Lecha za kulturalny doping od pierwszej do ostatniej minuty, który zagrzewał obydwie drużyny do walki. Grać w takich okolicznościach to przyjemność - podkreślił szkoleniowiec Odry, zbierający w Wodzisławiu Śląskim równie ciepłe opinie, jak Jacek Zieliński.
Obecny trener Lecha kiedyś z powodzeniem prowadził Odrę. - Włożył w ten klub dużo serca. Stworzył bardzo dobry zespół i kibice kazali mi podziękować za tamtą pracę. Powiedzieli, że to zapamiętają - przekazał Brosz na konferencji prasowej. On sam chyba jeszcze nigdy publicznie się nie chwalił. Jest przykładem śląskiej skromności i osobą, która najlepiej czuje się z dala od kamer, czy też dziennikarskich dyktafonów. Dlatego przy udzielaniu wywiadów wyręcza go Dariusz Dudek, czyli... - Nie mój asystent, tylko nasz trener! - jak kiedyś zaznaczył Brosz.
On sam skupia się w pełni na pracy. - To świetny fachowiec. Ma podejście jak ludzie na Zachodzie. Jest dobrze przygotowany pod względem taktycznym. Nie wytyka nam tylko błędów, lecz wskazuje przede wszystkim pozytywy. Polska może być dumna z takiego szkoleniowca - stwierdził wczoraj Arkadiusz Onyszko po bezbramkowym meczu z Lechem przed kamerą Canal+. Jedynie poznańska drużyna - obok Odry - nie przegrała w ekstraklasie w okresie, od kiedy Brosz pracuje w Wodzisławiu Śląskim!
Przypomnijmy, że były piłkarz m.in. Górnika Zabrze i Polonii Bytom nie wyskoczył znienacka. Rok temu był bliski wywalczeniu awansu do elity z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Wcześniej promocje świętował z Polonią Bytom (do ówczesnej II ligi) i Koszarawą Żywiec (do ówczesnej III ligi). Sukces z "Góralami" przekreślił ostatni mecz ubiegłego sezonu.
Odra pod wodzą Brosza (od 3 grudnia 2009):
2-2 - Jagiellonia Białystok
1-1 - Polonia Bytom
0-0 - Lechia Gdańsk
1-0 - Legia Warszawa
2-0 - Piast Gliwice
1-1 - Korona Kielce
0-0 - Lech Poznań
Obecny trener Lecha kiedyś z powodzeniem prowadził Odrę. - Włożył w ten klub dużo serca. Stworzył bardzo dobry zespół i kibice kazali mi podziękować za tamtą pracę. Powiedzieli, że to zapamiętają - przekazał Brosz na konferencji prasowej. On sam chyba jeszcze nigdy publicznie się nie chwalił. Jest przykładem śląskiej skromności i osobą, która najlepiej czuje się z dala od kamer, czy też dziennikarskich dyktafonów. Dlatego przy udzielaniu wywiadów wyręcza go Dariusz Dudek, czyli... - Nie mój asystent, tylko nasz trener! - jak kiedyś zaznaczył Brosz.
On sam skupia się w pełni na pracy. - To świetny fachowiec. Ma podejście jak ludzie na Zachodzie. Jest dobrze przygotowany pod względem taktycznym. Nie wytyka nam tylko błędów, lecz wskazuje przede wszystkim pozytywy. Polska może być dumna z takiego szkoleniowca - stwierdził wczoraj Arkadiusz Onyszko po bezbramkowym meczu z Lechem przed kamerą Canal+. Jedynie poznańska drużyna - obok Odry - nie przegrała w ekstraklasie w okresie, od kiedy Brosz pracuje w Wodzisławiu Śląskim!
Przypomnijmy, że były piłkarz m.in. Górnika Zabrze i Polonii Bytom nie wyskoczył znienacka. Rok temu był bliski wywalczeniu awansu do elity z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Wcześniej promocje świętował z Polonią Bytom (do ówczesnej II ligi) i Koszarawą Żywiec (do ówczesnej III ligi). Sukces z "Góralami" przekreślił ostatni mecz ubiegłego sezonu.
Odra pod wodzą Brosza (od 3 grudnia 2009):
2-2 - Jagiellonia Białystok
1-1 - Polonia Bytom
0-0 - Lechia Gdańsk
1-0 - Legia Warszawa
2-0 - Piast Gliwice
1-1 - Korona Kielce
0-0 - Lech Poznań
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów