Oni się nie sprawdzili w Polonii

30.12.2009
Niemal połowa letniego zaciągu transferowego Polonii Bytom nie przebiła się do pierwszego składu. - To normalne, że nie wszystkie takie "strzały" wychodzą - uważa prezes Damian Bartyla.
Krzysztof Strugarek i Vasilije Prodanović już porozwiązywali swe kontakty. Do "odstrzału” są też Ireneusz Kowalski, Łukasz Ślifirczyk i Povilas Lukszys, choć za tego ostatniego niebiesko-czerwoni wyłożyli "żywą" gotówkę, co im się wcześniej zdarzało bardzo rzadko.

- Nie dopasowali się poziomem do zespołu - krótko ocenia trener Jurij Szatałow, dodając jeszcze komentarz o niezbyt skutecznej pracy "skautingowej”. - Na pewno jednak nie było to stracone doświadczenie - nadrabia miną prezes Bartyla. - Mieliśmy tej jesieni dużo bardziej wyrównaną kadrę, co znacznie zwiększyło rywalizację w ekipie. I również dzięki temu podstawowa jedenastka uzyskiwała tak świetne wyniki...
źródło: SPORT

Przeczytaj również