Oława - Zagłębie 1-3. Sosnowiczanie zagrali dla swojego trenera

01.09.2012
Po dwóch kolejnych porażkach w Zagłębiu zaczynało się robić nerwowo. Mówiło się, że w razie porażki z MKS-em Oława trener Jerzy Wyrobek mógłby zostać zwolniony. Sosnowiczanie wygrali jednak bezdyskusyjnie.
Wydarzenie
Kluczowe było dobre otwarcie. Kończył się pierwszy kwadrans meczu, gdy Zagłębie wyszło na prowadzenie. Marcin Lachowski zagrał prostopadłą piłkę w pole karne, tam przyjął ją Rafał Jankowski, który płaskim uderzeniem pokonał bramkarza. To był jego 20. ligowy gol dla Zagłębia, niezwykle ważny dla dalszego przebiegu meczu.

Warto odnotować
- Sosnowiczanie mogli sobie pozwolić na spokojniejszą grę, a dodatkowo fantastycznie zachowali się tuż po przerwie. W 48. minucie Lachowski zagrał piłkę z rzutu wolnego w pole karne, a Adrian Marek uwolnił się spod opieki obrońców i podwyższył prowadzenie.

- Na pół godziny przed końcem najlepszy na boisku Lachowski wreszcie do dwóch asyst dorzucił bramkę. Doświadczony gracz Zagłębia strzelił z 20 metrów po podaniu z prawej strony Michała Cyganka.

- Kibice Zagłębia mieli problem z wejściem na stadion. Mimo że byli pod nim już pół godziny przed rozpoczęciem meczu, to przegapili początek spotkania. Co ciekawe, problemów nie robiła im policja, ani gospodarze, ale... delegat, który narzekał, że lista wyjazdowiczów została wysłana zbyt późno. Dodajmy, że był to delegat z... Sosnowca.

- Fani obu drużyn wspólnie odśpiewali w czasie meczu hymn Polski. A przed spotkaniem zarządzono chwilę ciszy w związku z rocznicą wybuchu II wojny światowej.

- Zawodnicy Zagłębia grali w czarnych opaskach na ramionach, ku czci zmarłego niedawno Tomasza "Tonia" Krawczyka, kibica sosnowieckiego klubu.

- Tym meczem zawodnicy Jerzego Wyrobka zakończyli serię spotkań z beniaminkami. Bilans nie jest korzystny - remis z Gryfem Wejherowo, porażki z Rozwojem Katowice i Lechem Rypin. W końcu jednak jest zwycięstwo...
źródło: zaglebie.sosnowiec.pl/SportSlaski.pl

Przeczytaj również