Odszedł mistrz Polski z roku 1979. Na boisku swego ukochanego klubu...
Dramat rozegrał się na murawie "na Kresach", gdzie w poniedziałkowy wieczór spotykają się zawsze "starsi panowie" spod znaku "eRki". Tak było i tym razem. Henryk Dusza do swych niegdysiejszych kolegów z boiska dołączył po dłuższej nieobecności. Dlatego tym razem postanowił nie brać udziału w tradycyjnej gierce, ale indywidualnie biegał jedynie wokół płyty. I w pewnym momencie po prostu się przewrócił...
Akcja reanimacyjna podjęta przez przyjaciół - m.in. Stanisława Gawendę i Romana Grzybowskiego - na niewiele, niestety, się zdała. Nie przyniosła też efektu pomoc medyczna, choć ambulans zjawił się w kilka minut od wezwania.
Wychowanek "Niebieskich", który w latach 1977-1982 w lidze zaliczył w ich barwach 114 gier, zdobywając mistrzostwo kraju w roku 1979, zmarł nie odzyskawszy przytomności. Miał 58 lat.