Odrze grozi wniosek o upadłość? Nadal panuje niepewność...
07.06.2010
Obrady utknęły na punkcie dotyczącym dalszego funkcjonowania spółki. - Złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości uważam za fatalne rozwiązanie. Mam nadzieję, że do czegoś takiego nie dojdzie. Byłoby to przecież zniweczenie wielu lat pracy i dorobku klubu, a poza tym nikt nie chciałby czegoś takiego firmować swoim nazwiskiem - podkreśla Marian Oślizło, prezes stowarzyszenia MKS Odra.
Największy problem klubu z Wodzisławia Śląskie to na razie konflikt jaki istnieje między czeskimi akcjonariuszami a Andrzejem Rojkiem. - Uważam, że obie strony, mówię tu o udziałowcach, mają za wiele do stracenia. Na funkcjonowanie klubu poszło przecież wiele pieniędzy. Z drugiej strony trzeba pamiętać, że skończył się dopływ gotówki z Canal+, a na funkcjonowanie w I lidze też trzeba pieniędzy, niezależnie od tego czy gra się o awans czy nie - dodaje Oślizło.
Dziennik "Sport" pisze, że czarny scenariusz zakłada start w nowym sezonie od... A-klasy.
Największy problem klubu z Wodzisławia Śląskie to na razie konflikt jaki istnieje między czeskimi akcjonariuszami a Andrzejem Rojkiem. - Uważam, że obie strony, mówię tu o udziałowcach, mają za wiele do stracenia. Na funkcjonowanie klubu poszło przecież wiele pieniędzy. Z drugiej strony trzeba pamiętać, że skończył się dopływ gotówki z Canal+, a na funkcjonowanie w I lidze też trzeba pieniędzy, niezależnie od tego czy gra się o awans czy nie - dodaje Oślizło.
Dziennik "Sport" pisze, że czarny scenariusz zakłada start w nowym sezonie od... A-klasy.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku