Odra Wodzisław winna menedżerom półtora miliona złotych
25.11.2010
W tym Dariusza Kozielskiego, który rok temu, próbując ratować Odrę przed spadkiem z ekstraklasy, sprowadził do Wodzisławia 15 nowych zawodników. To były żniwa dla menedżerów. Z ustaleń "Dziennika Zachodniego" wynika, że menedżer Mauro Cantoro zainkasował 10 tysięcy euro. Zdaniem byłego prezesa klubu z Bogumińskiej prowizje za sprowadzenie w zimowym okienku transferowym wszystkich zawodników zamknęły się w kwocie 350.000-400.000 złotych. - Zdobyliśmy wiosną 19 punktów, które kosztowały nas trzy miliony. To niewiele i myślę, że dzisiaj Cracovia jest w stanie wydać trzy razy więcej, by ratować się przed spadkiem - uważa Kozielski i nie chce komentować zarzutów obecnych władz. Uważa, że sumy zostały zawyżone i dotyczą trzech ostatnich lat.
- Z wiadomości jakie ja posiadam, analiza była robiona za ostatni rok i jest rzetelna - zapewnia Andrzej Surma, przewodniczący Rady Nadzorczej. - Nie mam jednak tych dokumentów, otrzymam je dopiero na posiedzeniu Rady i wtedy będę mógł się do nich ustosunkować - dodaje Surma.
- Z wiadomości jakie ja posiadam, analiza była robiona za ostatni rok i jest rzetelna - zapewnia Andrzej Surma, przewodniczący Rady Nadzorczej. - Nie mam jednak tych dokumentów, otrzymam je dopiero na posiedzeniu Rady i wtedy będę mógł się do nich ustosunkować - dodaje Surma.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku