Odra Wodzisław może grać w I lidze. Ale zapłaci 10 tys. zł kary
24.02.2011
Wydział Dyscypliny PZPN zajmował się sprawą Odry z powodu roszczeń byłych trenerów i zawodników w związku z nieuregulowanymi zaległościami wynikającymi z kontraktów. Wydział orzekł jedynie o nałożeniu kary w wysokości 10 tys. złotych. Orzeczenie nie jest prawomocne, klub może się od niego odwołać - czytamy w "Gazecie Wyborczej Katowice".
Faktycznie oznacza to, że klub nadal będzie funkcjonował, a drużyna bez przeszkód może przystąpić do rundy rewanżowej ligi. - Jeśli będzie tak, że w najbliższym czasie pojawią się kolejne wnioski zawodników, a klub nie podejmie działań naprawczych, wówczas ukarzemy Odrę zdecydowanie surowiej. Przyjdzie nam bowiem orzekać wobec klubu, który działa w warunkach recydywy - zastrzega w rozmowie z gazetą przewodniczący WD, Artur Jędrych.
Odrę na posiedzeniu reprezentował prezes Dariusz Kozielski. - Prosił o danie szansy klubowi i niewymierzanie bardziej surowych kar dyscyplinarnych, w szczególności zawieszania czy odbierania licencji bądź wyłączenia możliwości transferów zawodników - relacjonuje Jędrych.
Faktycznie oznacza to, że klub nadal będzie funkcjonował, a drużyna bez przeszkód może przystąpić do rundy rewanżowej ligi. - Jeśli będzie tak, że w najbliższym czasie pojawią się kolejne wnioski zawodników, a klub nie podejmie działań naprawczych, wówczas ukarzemy Odrę zdecydowanie surowiej. Przyjdzie nam bowiem orzekać wobec klubu, który działa w warunkach recydywy - zastrzega w rozmowie z gazetą przewodniczący WD, Artur Jędrych.
Odrę na posiedzeniu reprezentował prezes Dariusz Kozielski. - Prosił o danie szansy klubowi i niewymierzanie bardziej surowych kar dyscyplinarnych, w szczególności zawieszania czy odbierania licencji bądź wyłączenia możliwości transferów zawodników - relacjonuje Jędrych.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku