Odra Wodzisław, czyli ryba psuje się zawsze od głowy...
13.06.2010
Komentarz
Marcin Brosz (trener Odry): Do utrzymania zabrakło przede wszystkim punktów. Każdy mecz był dla nas tym "o życie", dawaliśmy z siebie wszystko. Byliśmy blisko głównego celu. Myślę, że kluczowym spotkaniem był ten z Ruchem w Chorzowie. Po nim moim piłkarzom trochę zabrakło pewności siebie.
Plusy
Brawo za to, że po fatalnej jesieni nikt się w Wodzisławiu Śląskim nie poddał, a wiosenne mecze z udziałem Odry należały do najbardziej dramatycznych w ekstraklasie. Zwycięstwo z Legią w Warszawa czy remisy z Lechem Poznań i Koroną w Kielcach wskazują, że ten zespół miał w drugiej części sezonu niezły potencjał. Pozytywnie należy ocenić pracę trenera Marcina Brosza.
Minusy
Po 14 latach klub spadł z ekstraklasy. Przyczyny? Było ich wiele. Począwszy od konfliktu wśród właścicieli klubu, przez niezrozumiałe i podejrzane manewry transferowe Martina Pulpita, a na selekcji i słabym przygotowaniu drużyny do sezonu kończąc.
Najlepszy zawodnik
Marcin Dymkowski - to jeden z tych, który nawet jesienią starał się prezentować przyzwoicie, zaś wiosną zdobył trzy bramki, choć jest środkowym obrońcą. Nic dziwnego, że na brak ofert tego lata narzekać nie może. Dzięki "Dymkowi" Odra do ostatniego gwizdka wierzyła w utrzymanie.
Najlepszy mecz
Odra Wodzisław - Piast Gliwice 2-0. Wydawało się, że to może być przełomowy mecz, który wskaże tę śląską drużynę, która utrzyma się w elicie. Odra na boisku udowodniła, że była wiosną lepsza od Piasta.
Rozczarowanie
Polityka transferowa. Pozbawiona pomysłu i myśli przewodniej. Na przestrzeni ostatniego roku Odra ściągnęła "wagony" przeciętnych piłkarzy. Sprawdziło się tylko kilku jak Piotr Piechniak czy Arkadiusz Onyszko. Przykładowo Rodrigo Moledo przyleciał latem, a już w październiku spakował manatki i uciekł... Dotąd Odra słynęła z tego, że ściągała utalentowanych zawodników, a następnie sprzedawała ich za dużo wyższe kwoty.
Marcin Brosz (trener Odry): Do utrzymania zabrakło przede wszystkim punktów. Każdy mecz był dla nas tym "o życie", dawaliśmy z siebie wszystko. Byliśmy blisko głównego celu. Myślę, że kluczowym spotkaniem był ten z Ruchem w Chorzowie. Po nim moim piłkarzom trochę zabrakło pewności siebie.
Plusy
Brawo za to, że po fatalnej jesieni nikt się w Wodzisławiu Śląskim nie poddał, a wiosenne mecze z udziałem Odry należały do najbardziej dramatycznych w ekstraklasie. Zwycięstwo z Legią w Warszawa czy remisy z Lechem Poznań i Koroną w Kielcach wskazują, że ten zespół miał w drugiej części sezonu niezły potencjał. Pozytywnie należy ocenić pracę trenera Marcina Brosza.
Minusy
Po 14 latach klub spadł z ekstraklasy. Przyczyny? Było ich wiele. Począwszy od konfliktu wśród właścicieli klubu, przez niezrozumiałe i podejrzane manewry transferowe Martina Pulpita, a na selekcji i słabym przygotowaniu drużyny do sezonu kończąc.
Najlepszy zawodnik
Marcin Dymkowski - to jeden z tych, który nawet jesienią starał się prezentować przyzwoicie, zaś wiosną zdobył trzy bramki, choć jest środkowym obrońcą. Nic dziwnego, że na brak ofert tego lata narzekać nie może. Dzięki "Dymkowi" Odra do ostatniego gwizdka wierzyła w utrzymanie.
Najlepszy mecz
Odra Wodzisław - Piast Gliwice 2-0. Wydawało się, że to może być przełomowy mecz, który wskaże tę śląską drużynę, która utrzyma się w elicie. Odra na boisku udowodniła, że była wiosną lepsza od Piasta.
Rozczarowanie
Polityka transferowa. Pozbawiona pomysłu i myśli przewodniej. Na przestrzeni ostatniego roku Odra ściągnęła "wagony" przeciętnych piłkarzy. Sprawdziło się tylko kilku jak Piotr Piechniak czy Arkadiusz Onyszko. Przykładowo Rodrigo Moledo przyleciał latem, a już w październiku spakował manatki i uciekł... Dotąd Odra słynęła z tego, że ściągała utalentowanych zawodników, a następnie sprzedawała ich za dużo wyższe kwoty.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów