Odra - Warta 1-3. Byłe gwiazdy "Kolejorza" załatwiły sprawę

12.03.2011
Coraz trudniejsza staje się sytuacja Odry Wodzisław. Po porażce z Piastem Gliwice, podopieczni Jarosława Skrobacza ulegli mającej ogromne aspiracje Warcie Poznań.
Gorzej tego meczu wodzisławianie zacząć nie mogli. Była ledwie 2. minuta, kiedy Zbigniew Zakrzewski wyszedł sam na sam z Maciejem Nalepą i - niestety - szansę wykorzystał.
 
Odra prowadziła grę, ale efektów nie było. Ba, to ponownie goście trafili do siatki. Krzysztof Gajtkowski ładnie podał do Piotra Reissa, a były reprezentant Polski wiedział już, co z piłką zrobić...
 
Nadzieje gospodarzy odżyły w 57. minucie. Wtedy to na strzał z woleja zdecydował się Samuelson Odunka. I wpadło! Wodzisławianie wyraźnie uwierzyli w siebie. Nic jednak z tego, skoro po raz drugi drogi do bramki Warty znaleźć nie potrafili, a na dodatek na niespełna kwadrans przed końcem poznaniacy znów odskoczyli na dwa gole. Po tym ciosie Odra już się nie podniosła.
źródło: SportSlaski.pl / igol.fm / 90minut.pl

Przeczytaj również