Odra szukała formy... w lesie
11.04.2009
Skąd taki pomysł? Pierwszym argumentem jest twarda i nierówna murawa przy Oleskiej, która daje więcej szans odniesieniu urazów, aniżeli przeprowadzaniu koronkowych akcji. O finezji zresztą w Opolu mówić nie chcą. - Chodzi przecież o to, aby w końcu zdobywać punkty, a nie ładnie grać - zaznacza Artur Monasterski, który może być więcej niż pewny, że wystąpi przeciwko Wiśle Płock.
Nie dość, że nie schodzi poniżej przyzwoitego poziomu, to jeszcze drużynę dopadła plaga kontuzji, która najpewniej uniemożliwią grę Pawłowi Królowi i Adamowi Orłowiczowi. Defensywa jest zatem w rozsypce. - To ważne postacie naszego zespołu. Niemniej zrobimy wszystko co w naszej mocy, aby odwrócić złą passę i wreszcie zapunktować - zaznacza trener Piotr Rzepka. Dodajmy, że na zdrowie narzekają także Krystian Kalinowski i Piotr Adamczyk. Bez tego drugiego trudno wyobrazić sobie atak Odry, bo dwa gole strzelone przez drużynę wiosną były jego autorstwa.
Drugim argumentem, który sprawił, że opolska drużyna wybrała się do lasu jest odbudowa psychiki. - Bo umiejętności to jedno, ale na boisku i tak większość zależy od głowy. Nie zdawałem sobie z tego sprawy, aż do momentu, kiedy wyjechałem jako piłkarz do Francji. Wtedy otworzyły mi się oczy i zacząłem zgłębiać tajniki psychologii - tłumaczy Piotr Rzepka, który w latach 90-tych występował w takich francuskich klubach jak SC Bastia, czy AC Ajaccio.
Wisła do Opola przyjeżdża z dotychczasowym trenerem. Piotr Szczechowicz otrzymał warunkową licencję na trzy dni przed meczem. W jesiennym starciu "Nafciarzy" prowadził Mirosław Jabłoński. Padł wówczas remis 2-2.
[b]Odra Opole - Wisła Płock[/b]
sobota, 15:00
sędziuje Andrzej Mrowiec (Katowice)
Przypuszczalne składy
[b]Odra[/b]: Sławik - Monasterski, Kiciński, Odrzywolski, Kowalczyk - Rogowski, Jaskólski, Filipe, Cieluch - Adamczyk, Uchenna.
[b]Wisła[/b]: Melon - Żytko, Jarczyk, Moryc, Wyczałkowski - Chwastek, Krzyżanowski, Iwanicki, Grudzień - Gregorek, Wiśniewski.
Nie dość, że nie schodzi poniżej przyzwoitego poziomu, to jeszcze drużynę dopadła plaga kontuzji, która najpewniej uniemożliwią grę Pawłowi Królowi i Adamowi Orłowiczowi. Defensywa jest zatem w rozsypce. - To ważne postacie naszego zespołu. Niemniej zrobimy wszystko co w naszej mocy, aby odwrócić złą passę i wreszcie zapunktować - zaznacza trener Piotr Rzepka. Dodajmy, że na zdrowie narzekają także Krystian Kalinowski i Piotr Adamczyk. Bez tego drugiego trudno wyobrazić sobie atak Odry, bo dwa gole strzelone przez drużynę wiosną były jego autorstwa.
Drugim argumentem, który sprawił, że opolska drużyna wybrała się do lasu jest odbudowa psychiki. - Bo umiejętności to jedno, ale na boisku i tak większość zależy od głowy. Nie zdawałem sobie z tego sprawy, aż do momentu, kiedy wyjechałem jako piłkarz do Francji. Wtedy otworzyły mi się oczy i zacząłem zgłębiać tajniki psychologii - tłumaczy Piotr Rzepka, który w latach 90-tych występował w takich francuskich klubach jak SC Bastia, czy AC Ajaccio.
Wisła do Opola przyjeżdża z dotychczasowym trenerem. Piotr Szczechowicz otrzymał warunkową licencję na trzy dni przed meczem. W jesiennym starciu "Nafciarzy" prowadził Mirosław Jabłoński. Padł wówczas remis 2-2.
[b]Odra Opole - Wisła Płock[/b]
sobota, 15:00
sędziuje Andrzej Mrowiec (Katowice)
Przypuszczalne składy
[b]Odra[/b]: Sławik - Monasterski, Kiciński, Odrzywolski, Kowalczyk - Rogowski, Jaskólski, Filipe, Cieluch - Adamczyk, Uchenna.
[b]Wisła[/b]: Melon - Żytko, Jarczyk, Moryc, Wyczałkowski - Chwastek, Krzyżanowski, Iwanicki, Grudzień - Gregorek, Wiśniewski.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku