Odra szuka pieniędzy. "Bez miasta misja ratunkowa się nie uda"

28.01.2011
Odra Wodzisław miała otrzymać za sprzedanego do Viktorii Żiżkov Mateusza Słodowego 1,2 miliona czeskich koron. Nie otrzymała nawet połowy, chociaż terminy płatności już dawno minęły.
Na konto została przelana tylko pierwsza rata, w wysokości 440 tysięcy koron. Pieniądze od razu zostały przeznaczone na spłatę VAT-u za marzec i czerwiec 2010 roku. Termin wpłaty ostatniej raty minął 10 stycznia. Pieniędzy jak dotąd nikt nie widział...

Krucho jest także z pieniędzmi od "Fortuny" - sponsora Odry. W ekstraklasie firma płaciła 400 tysięcy złotych na rok - informuje dzisiejszy "Sport". Podpisana niedawno nowa umowa zobowiązuje sponsora do przelania na konto wodzisławian 60 tysięcy złotych na rok.

Władze klubu otwarcie przyznają, że liczą na współpracę z miastem. - Bez pomocy władz Wodzisławia misja ratunkowa Odry nie ma szans powodzenia - podkreśla Andrzej Surma, przewodniczący rady nadzorczej klubu. Wczoraj wieczorem doszło do spotkania nowych władz zespołu, z Dariuszem Kozielskim na czele, z prezydentem miasta, Mieczysławem Kiecą.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również