Odra - Sutjeska 0-0. Nowi zawodnicy już stanowią o sile
06.02.2010
Marcin Brosz podzielił drużynę na dwa składy. Lepsze wrażenie wywarł ten pierwszy, który nie pozwalał na zbyt wiele graczom z Czarnogóry. Wodzisławianie długo i cierpliwie utrzymywali się przy piłce. Jednej z najlepszych sytuacji nie wykorzystał Robert Kolendowicz, który otrzymał prostopadłe podanie i wbiegł w pole karne. Został powstrzymany w ostatniej chwili przez jednego z obrońców. - Solidniej wyglądała ta odsłona, lecz i druga stała na dobrym poziomie - ocenił drugi trener, Dariusz Dudek.
Dwoił się i troił Brasilia, wracając z linii ataku do pomocy. Udowodnił również, że mimo płynących lat nadal będzie jednym z szybszych na boiskach ekstraklasy. - Widać, że to gracz nietuzinkowy. Poza jego grą w polu na uwagę zasługują dobrze wykonywane stałe fragmenty - wskazuje Dudek, który pochwalił również Mauro Cantoro, bo ten zaczyna być "mózgiem" Odry. To do niego była kierowana znaczna liczba podań i przez niego regulowane tempo gry.
Nie spisał się natomiast testowany Patrice Nzekou Nguenheu. Znacznie lepiej od niego na lewej obronie wypadł w pierwszej połowie Filip Luksik. Co zatem z Kameruńczykiem? - Może z nami jeszcze potrenować. Widać, że ma zaległości treningowe. W tym meczu nie pokazał walorów, które być może posiada - skwitował Dudek.
Dzisiaj rehabilitację zakończył Ikechukwu Kalu, dlatego jeszcze nie zagrał. Natomiast w nocy z soboty na niedzielę do drużyny dołączy Gruzin Koba Szalamberidze, który leczył się w Polsce.
Dwoił się i troił Brasilia, wracając z linii ataku do pomocy. Udowodnił również, że mimo płynących lat nadal będzie jednym z szybszych na boiskach ekstraklasy. - Widać, że to gracz nietuzinkowy. Poza jego grą w polu na uwagę zasługują dobrze wykonywane stałe fragmenty - wskazuje Dudek, który pochwalił również Mauro Cantoro, bo ten zaczyna być "mózgiem" Odry. To do niego była kierowana znaczna liczba podań i przez niego regulowane tempo gry.
Nie spisał się natomiast testowany Patrice Nzekou Nguenheu. Znacznie lepiej od niego na lewej obronie wypadł w pierwszej połowie Filip Luksik. Co zatem z Kameruńczykiem? - Może z nami jeszcze potrenować. Widać, że ma zaległości treningowe. W tym meczu nie pokazał walorów, które być może posiada - skwitował Dudek.
Dzisiaj rehabilitację zakończył Ikechukwu Kalu, dlatego jeszcze nie zagrał. Natomiast w nocy z soboty na niedzielę do drużyny dołączy Gruzin Koba Szalamberidze, który leczył się w Polsce.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów