Odra samochodem dobrej klasy

22.04.2009
Negocjacje z czeskim inwestorem dobiegają końca i ich finalizacji można spodziewać się nawet w tym tygodniu. - W umowie nie ma klauzuli na wypadek spadku z ekstraklasy - wyjawia Ireneusz Serwotka, prezes klubu.
Wodzisławianie dzięki mariażowi z Czechami mogą zyskać na sezon nawet do dwóch milionów złotych! Póki co, nie zostały jednak podane żadne konkrety. - Do tego nie jestem upoważniony. Zresztą najpierw trzeba wszystko podpisać, a bez fizycznej obecności pana Lafka (szef firmy reklamowo-marketingowej Albresa SA z Pragi - przy. red.) do tego nie dojdzie. My oferujemy możliwość reklamowania się u nas - tłumaczy prezes klubu.

Czesi chcą mieć wpływ na to, co będzie działo się w klubie i stąd pomysł, by nowym dyrektorem sportowym został Martin Pulpit, były szkoleniowiec FC Vitkovice i Sigmy Ołomuniec. Do podpisania umowy może dojść jeszcze w tym tygodniu. - Może odbędzie się to w Wodzisławiu, może w Pradze. Ważne, żeby wszyscy byli zadowoleni ze współpracy, a korzyści miała Odra. W umowie nie ma klauzuli na spadku z ekstraklasy, bo takiego scenariusza w ogóle nie zakładamy. Czesi nie nabywają może Porsche Carrera, ale dobrej klasy samochód - mówi Serwotka.
źródło: SPORT/SportSlaski.pl

Przeczytaj również