Odra potrzebuje 5 milionów złotych, bo musi spłacać długi
26.07.2010
Po spadku z ekstraklasy Odra została pozbawiona środków z Canal+, które stanowił lwią część funduszów. Z tego powodu niemal wszyscy podstawowi zawodnicy odeszli. - Teraz kadra opiera się na wielu młodych, perspektywicznych piłkarzach, którzy dostaną wielką szansę gry w I lidze. Do dyspozycji na dziś są także Koba Szalamberidze oraz Daniel Bueno. W sprawie tego pierwszego rozmawiamy z Polonią Bytom. Bueno szuka klubu. Jest jeszcze kilka niewiadomych - przyznał Kozielski.
Swoje życzenia kadrowe ma nadal Leszek Ojrzyński. - W dalszym ciągu szukamy pomocnika i napastnika. Myślę, że w tym tygodniu ta kwestia się wyjaśni - stwierdził szkoleniowiec Odry, który nie demonizuje ostatniej wysokiej porażki z Podbeskidziem Bielsko-Biała w meczu sparingowym. - Dostaliśmy po tyłku od Podbeskidzia, ale liga to coś zupełnie innego - uspokoił. Przed nim i piłkarzami trudne zadanie na murawie, zaś przed działaczami wyzwanie w postaci dopięcia budżetu.
- Na bieżące funkcjonowanie klubu potrzebuje około 3 milionów złotych. Poza tym 2 miliony na uregulowanie zaległości z poprzedniego sezonu. Myślę, że z tej sumy ok. 70 procent pójdzie na wynagrodzenia dla piłkarzy - zapowiedział prezes Kozielski.
Swoje życzenia kadrowe ma nadal Leszek Ojrzyński. - W dalszym ciągu szukamy pomocnika i napastnika. Myślę, że w tym tygodniu ta kwestia się wyjaśni - stwierdził szkoleniowiec Odry, który nie demonizuje ostatniej wysokiej porażki z Podbeskidziem Bielsko-Biała w meczu sparingowym. - Dostaliśmy po tyłku od Podbeskidzia, ale liga to coś zupełnie innego - uspokoił. Przed nim i piłkarzami trudne zadanie na murawie, zaś przed działaczami wyzwanie w postaci dopięcia budżetu.
- Na bieżące funkcjonowanie klubu potrzebuje około 3 milionów złotych. Poza tym 2 miliony na uregulowanie zaległości z poprzedniego sezonu. Myślę, że z tej sumy ok. 70 procent pójdzie na wynagrodzenia dla piłkarzy - zapowiedział prezes Kozielski.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku