Odra, Polonia i Ruch znów w treningu. Gdzie zagra Owczarek?
22.06.2009
Niewykluczone, że w Bytomiu pojawi się jakaś nowa twarz. Swoją drogą sfinalizowane na dniach mają zostać rozmowy z tymi piłkarzami, którym kończą się kontrakty, a których widzi trener Szatałow. Podobnie w Ruchu wyglądają tematy Ireneusza Adamskiego i Wojciecha Grzyba. Kto wie, czy drogi między oboma miastami nie pokona Tomasz Owczarek, niechciany przez Polonię. Na razie konkretnej propozycji powrotu nie otrzymał, ale też nie brak spekulacji.
- Nie boję się przysłowia o wchodzeniu dwa razy do tej samej rzeki, bo przecież zrobiłem tak już w przypadku GKS-u Katowice i wyszło całkiem dobrze. Grać też nie zapomniałem. Przez cztery miesiące byłem co prawda odstawiony od występów w lidze, ale przecież miałem już kiedyś znacznie dłuższą przerwę i dałem sobie radę. Można zażartować, że w przerwach jestem dobry - śmieje się "Owczar".
Zawodnikiem tym wstępnie zainteresowany był też Dariusz Fornalak z Piasta Gliwice. Obaj panowie pracowali ze sobą już w dwóch klubach. - Trener nie tak dawno zadzwonił. Porozmawialiśmy, ale na tym się skończyło - informuje Owczarek. Można podejrzewać, że te sondaże wynikały z tego, że Piast nie wiedział jeszcze kogo sprzeda. Gdyby padło na Kamila Glika, to wzmocnienia wymagałaby obrona i wtedy 29-latek znalazłby się na celowniku.
- Nie boję się przysłowia o wchodzeniu dwa razy do tej samej rzeki, bo przecież zrobiłem tak już w przypadku GKS-u Katowice i wyszło całkiem dobrze. Grać też nie zapomniałem. Przez cztery miesiące byłem co prawda odstawiony od występów w lidze, ale przecież miałem już kiedyś znacznie dłuższą przerwę i dałem sobie radę. Można zażartować, że w przerwach jestem dobry - śmieje się "Owczar".
Zawodnikiem tym wstępnie zainteresowany był też Dariusz Fornalak z Piasta Gliwice. Obaj panowie pracowali ze sobą już w dwóch klubach. - Trener nie tak dawno zadzwonił. Porozmawialiśmy, ale na tym się skończyło - informuje Owczarek. Można podejrzewać, że te sondaże wynikały z tego, że Piast nie wiedział jeszcze kogo sprzeda. Gdyby padło na Kamila Glika, to wzmocnienia wymagałaby obrona i wtedy 29-latek znalazłby się na celowniku.
Polecane
Ekstraklasa