Odra podróżuje "staruszkiem"

18.03.2009
Od dwóch dni w Opolu pada deszcz, przez co boisko zamieniło się w grzęzawisko. Zawodnicy Piotra Rzepki jeżdżą więc po okolicznych obiektach. Bezcenny okazuje się wysłużony autokar.
- To już staruszek, ale całkiem fajnie chodzi - śmieje się szkoleniowiec Odry. - Dobrze, że go mamy, bo przecież doskonale pamiętamy, że na zimowe sparingi jeździliśmy własnymi samochodami. W najbliższą niedzielę, na ligowy mecz z Turem Turek, na pewno wybierzemy się autobusem. Niestety, musimy wyruszyć wcześnie rano w dniu meczu, bo przed nami 180 km drogi. Na nocleg nie ma szans z wiadomych względów... - wzdycha Rzepka.
źródło: SPORT / SportSlaski.pl

Przeczytaj również