Odra O. - Wisła 0-1. Fatalna interwencja Sławika pozbawiła opolan punktów
11.04.2009
Pierwsze minuty nie zapowiadały, że ekipa gospodarzy nie zdobędzie w starciu z Wisłą choćby punktu. Gospodarze mieli optyczną przewagę, ale nie potrafili jej udokumentować zdobyciem gola. Najlepszą sytuację zmarnował Rogowski, który będąc na piątym metrze nie trafił w światło bramki.
Później mecz się wyrównał, ale żadna ze stron nie potrafiła stworzyć sobie dogodnej sytuacji. Kluczowa akcja meczu miała miejsce w 62 minucie meczu. Bramkarz Odry nie zdołał złapać piłki po wrzutce - która była zaadresowana do… nikogo - ta odbiła mu się od klatki piersiowej i wylądowała tuż pod nogami Gregorka. Napastnik Wisły ładnym lobem posłał futbolówkę do siatki.
Gospodarze próbowali odrobić stratę, ale drużyna z Płocka kontrolowała spotkanie nie pozwalając Odrze na wiele. - Spodziewaliśmy się, że o wyniku przesądzi jedna bramka. Pechowa interwencja Sławika sprawiła, że my ją zdobyliśmy i wracam do domu z kompletem punktów - cieszył się kapitan przyjezdnych, Sławomir Jarczyk.
Konferencja prasowa
[b]Piotr Rzepka [/b](trener Odry): Agresywną grą próbowaliśmy nadrobić braki, jakie mamy względem lepszego zespołu. Po raz kolejny przegraliśmy przez głupi błąd. Więcej takich nie możemy popełniać, bo spadek będzie nieunikniony.
[b]Piotr Szczechowicz [/b](trener Wisły): Walka przez pełne 90 minut. Było bardzo ostro, ale fair play. Bramka przypadkowa, ale najważniejsze, że wpadła, bo zapewniła nam zwycięstwo.
[b]
[url=http://sportslaski.pl/live.php?id=54]Przeczytaj relację: "minuta po minucie">[/url][/b]
Później mecz się wyrównał, ale żadna ze stron nie potrafiła stworzyć sobie dogodnej sytuacji. Kluczowa akcja meczu miała miejsce w 62 minucie meczu. Bramkarz Odry nie zdołał złapać piłki po wrzutce - która była zaadresowana do… nikogo - ta odbiła mu się od klatki piersiowej i wylądowała tuż pod nogami Gregorka. Napastnik Wisły ładnym lobem posłał futbolówkę do siatki.
Gospodarze próbowali odrobić stratę, ale drużyna z Płocka kontrolowała spotkanie nie pozwalając Odrze na wiele. - Spodziewaliśmy się, że o wyniku przesądzi jedna bramka. Pechowa interwencja Sławika sprawiła, że my ją zdobyliśmy i wracam do domu z kompletem punktów - cieszył się kapitan przyjezdnych, Sławomir Jarczyk.
Konferencja prasowa
[b]Piotr Rzepka [/b](trener Odry): Agresywną grą próbowaliśmy nadrobić braki, jakie mamy względem lepszego zespołu. Po raz kolejny przegraliśmy przez głupi błąd. Więcej takich nie możemy popełniać, bo spadek będzie nieunikniony.
[b]Piotr Szczechowicz [/b](trener Wisły): Walka przez pełne 90 minut. Było bardzo ostro, ale fair play. Bramka przypadkowa, ale najważniejsze, że wpadła, bo zapewniła nam zwycięstwo.
[b]
[url=http://sportslaski.pl/live.php?id=54]Przeczytaj relację: "minuta po minucie">[/url][/b]
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku