"Odra nie sprowadza z łapanki"
06.03.2009
25-latek ostatnie pół roku spędził w Stali Stalowa Wola. Miał być jej czołowym snajperem, tymczasem ani razu nie udało mu się wpisać na listę strzelców. - Grałem całkiem nieźle, ale brakowało bramek. Wyciągnąłem wnioski z pobytu w Stali i w Opolu pokażę, że stać mnie na występy w I lidze - mówi rosły napastnik. Przy Oleskiej będzie miał za zadanie zastąpić takich graczy jak Marcin Józefowicz czy Michał Filipowicz.
Na pozyskanie Adamczyka mocno nalegał trener Piotr Rzepka. - Jestem pewien, że uda się nam utrzymać. Co prawda tworzy się tu zupełnie nowy zespół, ale najważniejsze, że działacze nie ściągają nikogo z łapanki. Do Opola trafiają piłkarze już ograni. To pozwala mieć przed rundą wiosenną powody do optymizmu - przekonuje nowy zawodnik Odry. Jego kontrakt z klubem z Opola będzie obowiązywał przez najbliższe 6 miesięcy.
Na pozyskanie Adamczyka mocno nalegał trener Piotr Rzepka. - Jestem pewien, że uda się nam utrzymać. Co prawda tworzy się tu zupełnie nowy zespół, ale najważniejsze, że działacze nie ściągają nikogo z łapanki. Do Opola trafiają piłkarze już ograni. To pozwala mieć przed rundą wiosenną powody do optymizmu - przekonuje nowy zawodnik Odry. Jego kontrakt z klubem z Opola będzie obowiązywał przez najbliższe 6 miesięcy.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku