Odra nie chce puścić swoich piłkarzy. Żąda setek tysięcy złotych!

26.01.2011
Na 600 tysięcy złotych klub z Wodzisławia Śląskiego wycenił Daniela Tanżynę. Z kolei Michał Chrabąszcz dowiedział się, że jest wart 100 tysięcy złotych. Obaj piłkarze mają oferty z innych klubów.
Tanżyną poważnie była zainteresowana Lechia Gdańsk. 600 tysięcy złotych płacić jednak nie zamierza, dlatego temat transferu na razie jest nieaktualny. Dziennik Sport informuje, iż o młodego obrońcę pyta też Polonia Bytom.

Resovia chce z kolei pozyskać Chrabąszcza. Piłkarz trenuje z tym zespołem. Na to zgodę Odry otrzymał. Na rozwiązanie kontraktu już nie. - Przyszedłem do Odry za darmo, grałem praktycznie za darmo, a teraz żąda się za mnie "furę" pieniędzy - narzeka Chrabąszcz, który w celu polubownego załatwienia tematu spotkał się z dyrektorem Janem Muchą. Udało mu się wynegocjować tylko pozwolenie na treningi w Rzeszowie do 11 lutego.

- Na szczęście 9 lutego moją sprawę ma rozpatrywać Wydział Gier PZPN i mam nadzieję, że werdykt będzie dla mnie pomyślny. Wtedy nie będę musiał wracać do Odry - pociesza się Chrabąszcz, aczkolwiek w ostatni poniedziałek mieliśmy dowód, jak sprawnie działają organy PZPN. Kilku zawodników Odry pojechało do stolicy na darmo.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również