Odra nie chce puścić swoich piłkarzy. Żąda setek tysięcy złotych!
26.01.2011
Tanżyną poważnie była zainteresowana Lechia Gdańsk. 600 tysięcy złotych płacić jednak nie zamierza, dlatego temat transferu na razie jest nieaktualny. Dziennik Sport informuje, iż o młodego obrońcę pyta też Polonia Bytom.
Resovia chce z kolei pozyskać Chrabąszcza. Piłkarz trenuje z tym zespołem. Na to zgodę Odry otrzymał. Na rozwiązanie kontraktu już nie. - Przyszedłem do Odry za darmo, grałem praktycznie za darmo, a teraz żąda się za mnie "furę" pieniędzy - narzeka Chrabąszcz, który w celu polubownego załatwienia tematu spotkał się z dyrektorem Janem Muchą. Udało mu się wynegocjować tylko pozwolenie na treningi w Rzeszowie do 11 lutego.
- Na szczęście 9 lutego moją sprawę ma rozpatrywać Wydział Gier PZPN i mam nadzieję, że werdykt będzie dla mnie pomyślny. Wtedy nie będę musiał wracać do Odry - pociesza się Chrabąszcz, aczkolwiek w ostatni poniedziałek mieliśmy dowód, jak sprawnie działają organy PZPN. Kilku zawodników Odry pojechało do stolicy na darmo.
Resovia chce z kolei pozyskać Chrabąszcza. Piłkarz trenuje z tym zespołem. Na to zgodę Odry otrzymał. Na rozwiązanie kontraktu już nie. - Przyszedłem do Odry za darmo, grałem praktycznie za darmo, a teraz żąda się za mnie "furę" pieniędzy - narzeka Chrabąszcz, który w celu polubownego załatwienia tematu spotkał się z dyrektorem Janem Muchą. Udało mu się wynegocjować tylko pozwolenie na treningi w Rzeszowie do 11 lutego.
- Na szczęście 9 lutego moją sprawę ma rozpatrywać Wydział Gier PZPN i mam nadzieję, że werdykt będzie dla mnie pomyślny. Wtedy nie będę musiał wracać do Odry - pociesza się Chrabąszcz, aczkolwiek w ostatni poniedziałek mieliśmy dowód, jak sprawnie działają organy PZPN. Kilku zawodników Odry pojechało do stolicy na darmo.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku