Odra - Lechia 1-0. O sukcesie przesądził trenerski "nos" Wieczorka
04.04.2009
W Wodzisławiu wszystko wskazywało, że mecz zakończy się bezbramkowym remisem. Trzy "oczka" w samej końcówce zapewnił Odrze Matulevicius. Litwin miał w tym spotkaniu nie zagrać. - Dzień przed meczem zdecydowałem się go włączyć do kadry, choć do dziś nie nadawał się do gry - mówił po spotkaniu szkoleniowiec gospodarzy, Ryszard Wieczorek. Napastnik pojawił się na boisku w drugiej odsłonie i prezentował się bardzo przeciętnie. - Widać było, że to nie jest ten Matulevicius ze spotkania przeciwko Ruchowi Chorzów. Ale okazał się tym, który trafił do siatki - cieszył się Wieczorek.
Bohater nie krył radości. - Jestem niezwykle szczęśliwy ze swojego pierwszego gola w barwach Odry. Tym bardziej, że te trafienie dało nam trzy punkty - mówił zmęczony, ale uradowany Matulevicius.
Wspaniałą asystą przy trafieniu Litwina popisał się Małkowski. - Nie pozostało mi nic innego jak dobrze dograć piłkę. Ktoś komuś musi "postawić" piwo. Nie wiem jeszcze tylko, czy ja jemu, czy też odwrotnie - żartował skrzydłowy wodzisławian.
Matulevicius powinien był strzelić chwilę później drugiego gola, ale tym razem jego uderzenie było niecelne. Wcześniej bramkowe sytuacje miały oba zespoły. Korzym będąc sam na sam trafił w poprzeczkę, a w odpowiedzi identyczną sytuację zmarnował Kowalczyk, posyłając piłkę centymetry obok słupka.
Odra wygrała drugi mecz z rzędu i opuściła strefę spadkowo-barażową. - Za tydzień musimy znów zwyciężyć. Inny wynik sprawi, że będziemy w takiej samej sytuacji jak przed meczem z Lechią - stwierdził Małkowski.
Pod szatniami
[b]
Maciej Małkowski [/b](pomocnik Odry): Najważniejsze, że zagraliśmy "na zero z tyłu". Z przodu zawsze coś wpadnie. Jesteśmy niezmiernie szczęśliwi, że udało się przeskoczyć Lechię w tabeli.
[b]Paweł Kapsa [/b](bramkarz Lechii): Do remisu zabrakło nam kilkudziesięciu sekund. Wygrał zespół bardziej cwany. Niestety, straciliśmy gola nie po pięknej akcji Odry, tylko po naszej bezsensownej stracie. Mogliśmy ją wykopać w aut. Te ostatnie akcje powinniśmy wytrzymać i dowieźć wynik do końca. Remis byłby dla nas niezłym rezultatem.
[b]
Marcin Kaczmarek[/b] (pomocnik Lechii): Porażka bardzo boli. Kolejny nasz nieudany mecz wyjazdowy. Sytuacja robi się bardzo nieciekawa. Teraz będziemy grać z trudnymi przeciwnikami. Nie pozostaje nam nic innego jak walka do samego końca o utrzymanie.
[b]Marcin Malinowski [/b](pomocnik Odry): Było to bardzo trudne spotkanie. W końcówce przede wszystkim nie chcieliśmy stracić bramki. Trener powtarzał nam, abyśmy grali konsekwentnie do samego końca i to się opłaciło. Uśmiechnęło się szczęście i padł gol, choć w drugiej połowie zagraliśmy trochę słabiej. Najważniejsze, że trzy "oczka" zostają w Wodzisławiu.
Konferencja prasowa
[b]
Jacek Zieliński[/b] (trener Lechii): Liczyliśmy przynajmniej na punkt. Dzisiejsze spotkanie było bardzo podobne do tego z minionej kolejki, gdy graliśmy z Polonią Bytom. Mamy idealną sytuację do zdobycia bramki, której nie wykorzystujemy. Później tracimy gola i w konsekwencji przegrywamy mecz.
[b]Ryszard Wieczorek [/b](trener Odry): Chylę czoło przed zespołem. Od pierwszej minuty widać było, że chcemy ten mecz wygrać. Zamiast wiosny, mamy już lato. Dlatego pierwsza połowa kosztowała nas dużo sił i musiałem dokonać roszad w składzie. Można powiedzieć, że się udało.[b]
[/b]
Bohater nie krył radości. - Jestem niezwykle szczęśliwy ze swojego pierwszego gola w barwach Odry. Tym bardziej, że te trafienie dało nam trzy punkty - mówił zmęczony, ale uradowany Matulevicius.
Wspaniałą asystą przy trafieniu Litwina popisał się Małkowski. - Nie pozostało mi nic innego jak dobrze dograć piłkę. Ktoś komuś musi "postawić" piwo. Nie wiem jeszcze tylko, czy ja jemu, czy też odwrotnie - żartował skrzydłowy wodzisławian.
Matulevicius powinien był strzelić chwilę później drugiego gola, ale tym razem jego uderzenie było niecelne. Wcześniej bramkowe sytuacje miały oba zespoły. Korzym będąc sam na sam trafił w poprzeczkę, a w odpowiedzi identyczną sytuację zmarnował Kowalczyk, posyłając piłkę centymetry obok słupka.
Odra wygrała drugi mecz z rzędu i opuściła strefę spadkowo-barażową. - Za tydzień musimy znów zwyciężyć. Inny wynik sprawi, że będziemy w takiej samej sytuacji jak przed meczem z Lechią - stwierdził Małkowski.
Pod szatniami
[b]
Maciej Małkowski [/b](pomocnik Odry): Najważniejsze, że zagraliśmy "na zero z tyłu". Z przodu zawsze coś wpadnie. Jesteśmy niezmiernie szczęśliwi, że udało się przeskoczyć Lechię w tabeli.
[b]Paweł Kapsa [/b](bramkarz Lechii): Do remisu zabrakło nam kilkudziesięciu sekund. Wygrał zespół bardziej cwany. Niestety, straciliśmy gola nie po pięknej akcji Odry, tylko po naszej bezsensownej stracie. Mogliśmy ją wykopać w aut. Te ostatnie akcje powinniśmy wytrzymać i dowieźć wynik do końca. Remis byłby dla nas niezłym rezultatem.
[b]
Marcin Kaczmarek[/b] (pomocnik Lechii): Porażka bardzo boli. Kolejny nasz nieudany mecz wyjazdowy. Sytuacja robi się bardzo nieciekawa. Teraz będziemy grać z trudnymi przeciwnikami. Nie pozostaje nam nic innego jak walka do samego końca o utrzymanie.
[b]Marcin Malinowski [/b](pomocnik Odry): Było to bardzo trudne spotkanie. W końcówce przede wszystkim nie chcieliśmy stracić bramki. Trener powtarzał nam, abyśmy grali konsekwentnie do samego końca i to się opłaciło. Uśmiechnęło się szczęście i padł gol, choć w drugiej połowie zagraliśmy trochę słabiej. Najważniejsze, że trzy "oczka" zostają w Wodzisławiu.
Konferencja prasowa
[b]
Jacek Zieliński[/b] (trener Lechii): Liczyliśmy przynajmniej na punkt. Dzisiejsze spotkanie było bardzo podobne do tego z minionej kolejki, gdy graliśmy z Polonią Bytom. Mamy idealną sytuację do zdobycia bramki, której nie wykorzystujemy. Później tracimy gola i w konsekwencji przegrywamy mecz.
[b]Ryszard Wieczorek [/b](trener Odry): Chylę czoło przed zespołem. Od pierwszej minuty widać było, że chcemy ten mecz wygrać. Zamiast wiosny, mamy już lato. Dlatego pierwsza połowa kosztowała nas dużo sił i musiałem dokonać roszad w składzie. Można powiedzieć, że się udało.[b]
[/b]
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów