Odra - Kluczbork 1-1. Minuta zadecydowała o losach całego pojedynku!

27.08.2010
Wodzisławianie zremisowali przed własną publicznością z MKS-em Kluczbork. Gospodarze wyszli na prowadzenie po strzale Rybskiego, ale już w następnej akcji ambitni przyjezdni wyrównali.
Informacja o przekazaniu pakietu akcji czeskiej firmie "Rovina" została podana tuż przed rozpoczęciem meczu. Piłkarze gospodarzy od początku chcieli więc zadbać, żeby dobrych wieści tego dnia było jeszcze więcej. Rzęsiste opady deszczu skutecznie jednak popsuły plany zarówno wodzisławianom, jak i MKS-owi, który w pierwszej połowie skupił się na grze z kontry.

Bliski szczęścia był Samuelson Odunka. Niestety, jego próba zatrzymała się tylko na bocznej siatce. W odpowiedzi oglądaliśmy serię rzutów rożnych przyjezdnych, ale niemal za każdym razem ze swoich obowiązków bez zarzutu wywiązywał się bramkarz Odry, Michał Buchalik.

Po zmianie stron obie drużyny postawiły na śmielsze ataki. Szczęście - tylko przez chwilę - dopisało jednak miejscowym, którzy za sprawą Andrzeja Rybskiego wyszli na prowadzenie. 25-latek wpadł w pole karne i sprytnym uderzeniem przelobował Krzysztofa Stodołę.

Radość ekipy z Bogumińskiej trwała zaledwie... minutę, bo Arkadiusz Półchłopek wślizgiem doprowadził do wyrównania ustalając tym samym wynik piątkowej rywalizacji.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również