"Odra jest moim klubem"
20.02.2009
Tracz po odejściu kolejnych kolegów z zespołu, narastających zaległościach finansowych i braku perspektyw, postanowił rozwiązać kontrakt z Odrą. Miał propozycję z MKS-u Kluczbork, zespołu walczącego o awans do I ligi. Nie skorzystał z niej. Wiosną najpewniej będzie grał w klasie okręgowej. Umowy z LZS-em Ligota Turawska jeszcze nie podpisał, ale wszystko wygląda na to, że tak się stanie. - Po ostatnich miesiącach w Odrze, szukam przede wszystkim stabilizacji. Grę w Ligocie Turawskiej zamierzam łączyć z normalną pracą. Mógłbym szukać jeszcze klubu gdzieś wyżej, bo organizm dałby radę. Pytanie, czy to miałoby sens? - stwierdza.
Tracz jest wychowankiem Odry i to jej barwy niemal nieprzerwanie przywdziewał przez piętnaście lat (był w tym czasie wypożyczany do LKS-u Jankowy i KKS-u Kalisz). - Rozdziału związanego z Oleską nie da się zamknąć. Odra na zawsze będzie moim klubem - podkreśla i podsumowuje z nami czas spędzony w Odrze.
[b]Najważniejszy mecz...[/b]
Rewanżowy baraż z Radomiakiem Radom, którego stawką był awans do ówczesnej II ligi. Dogrywka, a potem rzuty karne. Niewielu jest piłkarzy, którzy przeżyli taki "horrorek".
[b]Bramka, która utkwiła mi w pamięci...[/b]
Nie strzeliłem ich zbyt wiele. Wskażę więc trafienie z tego meczu z Radomiakiem. Egzekwowałem trzeci rzut karny. Doskonale pamiętam tę serię. Najpierw uderzali Rogowski, potem Surowiak. Przyszła kolej na mnie, zaś później na Filipczaka i Plewnię.
[b]Najlepszy piłkarz, z którym grałem...[/b]
Było ich naprawdę wielu. Patrząc na formę sportową, postawię na Zbyszka Czajkowskiego. Był zawodnikiem przez wielkie "Z". Miło było patrzeć jak gra.
[b]Trener, którego zapamiętam...[/b]
Zygfryd Blaut, czyli człowiek, który pomagał mi wprowadzić się z zespołu juniorów do seniorów.
[b]Prezes, którego szanuję najbardziej...[/b]
Janusz Wysocki był nie tylko działaczem, ale i częścią drużyny. Pod jego rządami organizacja wyglądała naprawdę dobrze, a klub wyszedł na prostą.
[b]Pamiątki...[/b]
Nie mam koszulek meczowych, bo wszystkie porozdawałem. Nawet tę z ostatniej rundy. Mam za to nagranych kilka meczów. Rozmawiam też z jednym z fotoreporterów odnośnie albumu ze zdjęciami.
[b]Żałuję...[/b]
Pytano mnie nie raz, czy miałem oferty z ekstraklasy. Były ciekawe propozycje, można było zmienić otoczenie. Błąd popełniłem półtora roku temu. Mogłem trafić do Polonii Bytom. Zawierzyłem jednak działaczom Odry, którzy zapowiadali budowę wielkiego klubu.
[b]Szkoda, że...[/b]
Nie było mi jednak dane odejść dopiero w czerwcu, po wywalczeniu utrzymaniu. Realia okazały się takie, a nie inne.
[b]Kupię[/b]...
Karnet na wiosenne mecze Odry. I to jako pierwszy. Jeśli klub przystąpi do rozgrywek, to będę kibicował tym młodym chłopakom, choć wiem, że ich sytuacja będzie bardzo trudna.
Tracz jest wychowankiem Odry i to jej barwy niemal nieprzerwanie przywdziewał przez piętnaście lat (był w tym czasie wypożyczany do LKS-u Jankowy i KKS-u Kalisz). - Rozdziału związanego z Oleską nie da się zamknąć. Odra na zawsze będzie moim klubem - podkreśla i podsumowuje z nami czas spędzony w Odrze.
[b]Najważniejszy mecz...[/b]
Rewanżowy baraż z Radomiakiem Radom, którego stawką był awans do ówczesnej II ligi. Dogrywka, a potem rzuty karne. Niewielu jest piłkarzy, którzy przeżyli taki "horrorek".
[b]Bramka, która utkwiła mi w pamięci...[/b]
Nie strzeliłem ich zbyt wiele. Wskażę więc trafienie z tego meczu z Radomiakiem. Egzekwowałem trzeci rzut karny. Doskonale pamiętam tę serię. Najpierw uderzali Rogowski, potem Surowiak. Przyszła kolej na mnie, zaś później na Filipczaka i Plewnię.
[b]Najlepszy piłkarz, z którym grałem...[/b]
Było ich naprawdę wielu. Patrząc na formę sportową, postawię na Zbyszka Czajkowskiego. Był zawodnikiem przez wielkie "Z". Miło było patrzeć jak gra.
[b]Trener, którego zapamiętam...[/b]
Zygfryd Blaut, czyli człowiek, który pomagał mi wprowadzić się z zespołu juniorów do seniorów.
[b]Prezes, którego szanuję najbardziej...[/b]
Janusz Wysocki był nie tylko działaczem, ale i częścią drużyny. Pod jego rządami organizacja wyglądała naprawdę dobrze, a klub wyszedł na prostą.
[b]Pamiątki...[/b]
Nie mam koszulek meczowych, bo wszystkie porozdawałem. Nawet tę z ostatniej rundy. Mam za to nagranych kilka meczów. Rozmawiam też z jednym z fotoreporterów odnośnie albumu ze zdjęciami.
[b]Żałuję...[/b]
Pytano mnie nie raz, czy miałem oferty z ekstraklasy. Były ciekawe propozycje, można było zmienić otoczenie. Błąd popełniłem półtora roku temu. Mogłem trafić do Polonii Bytom. Zawierzyłem jednak działaczom Odry, którzy zapowiadali budowę wielkiego klubu.
[b]Szkoda, że...[/b]
Nie było mi jednak dane odejść dopiero w czerwcu, po wywalczeniu utrzymaniu. Realia okazały się takie, a nie inne.
[b]Kupię[/b]...
Karnet na wiosenne mecze Odry. I to jako pierwszy. Jeśli klub przystąpi do rozgrywek, to będę kibicował tym młodym chłopakom, choć wiem, że ich sytuacja będzie bardzo trudna.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku