Odra gra o życie. Kto stracił w Gdyni kilkanaście miesięcy?

01.05.2010
Remis będzie traktowany w obu miastach jak porażka. Odra i Arka muszą wygrać, a że może to zrobić tylko jedna drużyna, szykuje się dreszczowiec. Ma coś do udowodnienia Marcin Chmiest...
Napastnik Odry stracił w Gdyni kilkanaście miesięcy. - Spotkałem tam świetne osoby, jak i wielu nieprzychylnym ludzi. Nie można żałować podjętych decyzji. Niemniej czas spędzony w Arce był okresem straconym. Złożyły się na to czynniki inne niż sportowe. Nie chcę jednak wchodzić w szczegóły i rozdrapywać te rany - zastrzega Chmiest, który w ostatnim spotkaniu w Wodzisławiu Śląskim zapisał się na liście strzelców. Dziś powtórzenie tego wyczynu dałoby mu z pewnością więcej satysfakcji. A i radość ze zwycięstwa byłaby nie mniejsza niż z Polonią Warszawa, bo kaliber obu spotkań jest identyczny.

- Zdajemy sobie sprawę, jak ważne to spotkanie i że musimy je wygrać - zapewnia Dariusz Dudek, asystent Marcina Brosza. Sztab szkoleniowy Odry będzie znów mógł skorzystać z Marcina Dymkowskiego. Należy się też spodziewać, że od pierwszej minuty na boisko wybiegną będący ostatnio w dobrej formie Aleksander Kwiek i Gruzin Koba Szalamberidze.

Ciekawostką jest fakt, że Arka w Wodzisławiu Śląskim jeszcze nie przegrała. Dwa ostatnie spotkania zremisowała, a w tym pierwszym wygrała 2-1. Obecnie ekipa z Gdyni zamyka stawkę, bo wiosną zdobyła tylko siedem punktów, czyli aż o pięć mniej niż jej dzisiejszy rywal.

- Jeśli nie z Odrą, to z kim? - pyta oficjalna witryna klubu z Pomorza. Z kolei internetowa strona Odry prezentuje... Arkadiusza Onyszkę z dwiema złowionymi rybami.

Odra Wodzisław - Arka Gdynia
sobota, 17:00
sędziuje Daniel Stefański (Bydgoszcz)
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również