Odra chce kasacji wyroku
07.03.2009
Zimą 1997 roku Mariusz Nosal trafił do wodzisławskiego klubu z Górnika Zabrze. Dla Odry zdobył trzydzieści goli w ekstraklasie w stu ligowych występach, po czym wylądował w zespole Petro Płock.
I tu zaczęły się problemy. Menedżer zawodnika, Kazimierz Połczyński twierdzi, że został przy okazji tego transferu przez Odrę oszukany. Klub z Wodzisławia ma na ten temat zupełnie inne zdanie. - Między panem Połczyńskim a Odrą została podpisana mała umowa na podstawie której menedżer zobowiązał się, że wykupi z Górnika Zabrze Nosala za 150 tys. złotych, a w zamian za to będzie potem partycypował w połowie zysków z ewentualnego transferu. Menedżer zawodnika nie zrobił tego, więc to Odra zapłaciła Górnikowi za transfer. W 1999 roku zawodnik został sprzedany za 1,4 mln złotych do Petro Płock - tłumaczy Andrzej Rojek, przewodniczący Rady Nadzorczej Odra SA.
W listopadzie ub. roku w Sądzie Apelacyjnym w Katowicach zapadła decyzja, że wodzisławianie muszą wypłacić menedżerowi należne pieniądze wraz z odsetkami. - Złożyliśmy kasację od wyroku sądu. Nie zamierzamy odpuszczać. Chodzi przecież o duże pieniądze - informuje Andrzej Surma, prezes MKS Odra.
I tu zaczęły się problemy. Menedżer zawodnika, Kazimierz Połczyński twierdzi, że został przy okazji tego transferu przez Odrę oszukany. Klub z Wodzisławia ma na ten temat zupełnie inne zdanie. - Między panem Połczyńskim a Odrą została podpisana mała umowa na podstawie której menedżer zobowiązał się, że wykupi z Górnika Zabrze Nosala za 150 tys. złotych, a w zamian za to będzie potem partycypował w połowie zysków z ewentualnego transferu. Menedżer zawodnika nie zrobił tego, więc to Odra zapłaciła Górnikowi za transfer. W 1999 roku zawodnik został sprzedany za 1,4 mln złotych do Petro Płock - tłumaczy Andrzej Rojek, przewodniczący Rady Nadzorczej Odra SA.
W listopadzie ub. roku w Sądzie Apelacyjnym w Katowicach zapadła decyzja, że wodzisławianie muszą wypłacić menedżerowi należne pieniądze wraz z odsetkami. - Złożyliśmy kasację od wyroku sądu. Nie zamierzamy odpuszczać. Chodzi przecież o duże pieniądze - informuje Andrzej Surma, prezes MKS Odra.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów