"Odra była najszybsza"

14.07.2009
- Gra w Odrze może być wyzwaniem. Nawet dla kogoś, kto kilka lat występował w czołowym polskim klubie. Poza tym ja lubię małe miasteczka i atmosferę z nimi związaną - uważa Piotr Piechniak.
Zawodnik, którego polscy kibice kojarzą przede wszystkim z gry w Grodzisku Wielkopolskim, ma za sobą epizod w Grecji. Był jeden poważny problem związany z grą na obczyźnie. - Dłuższa rozłąka z rodziną nie wchodziła w rachubę - tłumaczy Piechniak na łamach "Przeglądu Sportowego".

Dlaczego wybrał akurat Odrę? - Umówiłem się z panem Władkiem Kowalikiem, którego znam jeszcze z Groclinu, że jak będę wracał do kraju, to odezwę się do niego. I tak zrobiłem. Można powiedzieć, że Odra była najszybsza. Zresztą błyskawicznie dogadałem się jeśli chodzi o warunki finansowe - odpowiada 32-letni pomocnik.
źródło: SportSlaski.pl / Przegląd Sportowy

Przeczytaj również