Odra bierze punkty w ciemno, bo jest mocno osłabiona. Kto nie zagra?

31.03.2010
Mauro Cantoro, Jacek Kowalczyk i Marcin Malinowski nie mogą wystąpić w Bełchatowie. - Komplikuje nam to sytuację przed jutrzejszym spotkaniem - przyznaje drugi trener wodzisławian, Dariusz Dudek.
Miejsce na środku obrony w takiej sytuacji może zająć Paweł Magdoń albo przesunięty zostanie Stanislav Velicky. Słowak był w roli stopera sprawdzany przez całą zimę. Równie dobrze czuje się jako defensywny pomocnik, a pod nieobecność Mauro Cantoro i Marcina Malinowskiego na tej pozycją jest teraz wakat. Przydałby się Jacek Kuranty, sprzedany do Polonii Bytom. Wyrwę na środku boiska najpewniej wypełni najpewniej duet Aleksander Kwiek - Jan Woś. Na lewym skrzydle wysoko stoją akcje Roberta Kolendowicza.

- Liczymy, że ci, którzy dostaną szansę, udowodnią, że warto na nich stawiać. Pierwsza jedenastka już w naszych głowach jest, ale nie chcemy jej zdradzać. Po co ułatwiać robotę Rafałowi Ulatowskiemu? - uśmiecha się Dudek, który przyznał, że spodobał mu się plan minimum Arkadiusza Onyszki. Bramkarz Odry chce z wyjazdów do Bełchatowa i Chorzowa przywieźć cztery punkty. - Biorę je teraz w ciemno, bo czekają nas mecze z bardzo solidnymi zespołami - wyjaśnia asystent Marcina Brosza.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również