Odporny na ból! 44 minuty wytrzymał na boisku z kontuzją...
17.05.2010
Defensywnego pomocnika zastępował przecież gracz ofensywny, mogło więc chodzić o wzmocnienie siły ognia lidera, bezskutecznie bijącego głową w żagański mur. Tymczasem... - Marcin po prostu doznał kontuzji i w szatni poprosił o zmianę - tłumaczył drugi trener "Cidrów”, Artur Skowronek.
- Rzeczywiście, już w pierwszej minucie spadłem na nogę i skręciłem ją - przyznał Dziewulski, który po ostatnim gwizdku arbitra opuszczał klubowy budynek mocno kulejąc, z potwornie opuchniętą kostką. To wyklucza jego udział w środowym spotkaniu z Elaną Toruń. Podziwiać tylko należy pomocnika Ruchu za upór i ambicję: przez 44 minuty, zaciskając zęby, zapominał o nieznośnym bólu.
Najbliższa potyczka z Elaną nie będzie dla Ruchu spacerkiem nie tylko z racji nieobecności "Dziewula”. Trener Rafał Górak nie będzie też mógł skorzystać z dwóch innych podstawowych zawodników. Żółte kartki wykluczające z gry ujrzeli bowiem Piotr Gierczak i Michal Farkasz.
- Rzeczywiście, już w pierwszej minucie spadłem na nogę i skręciłem ją - przyznał Dziewulski, który po ostatnim gwizdku arbitra opuszczał klubowy budynek mocno kulejąc, z potwornie opuchniętą kostką. To wyklucza jego udział w środowym spotkaniu z Elaną Toruń. Podziwiać tylko należy pomocnika Ruchu za upór i ambicję: przez 44 minuty, zaciskając zęby, zapominał o nieznośnym bólu.
Najbliższa potyczka z Elaną nie będzie dla Ruchu spacerkiem nie tylko z racji nieobecności "Dziewula”. Trener Rafał Górak nie będzie też mógł skorzystać z dwóch innych podstawowych zawodników. Żółte kartki wykluczające z gry ujrzeli bowiem Piotr Gierczak i Michal Farkasz.
Polecane
II liga