Oderka - Polonia 2-3 (s). Zadecydowała "piętka" Grzegorza Podstawka

15.01.2011
Jeszcze na kilkanaście minut przed końcem drugiego dziś sparingu z III-ligowcem Polonia przegrywała, ale wtedy nastąpił zryw. Z dobrej strony pokazał się m.in. testowany Łukasz Matusiak z Podbeskidzia.
W drugim sparingu z III-ligowcem Robert Góralczyk, szkoleniowiec Polonii, wystawił zupełnie inną grupę zawodników. Ci dość szybko objęli prowadzenie - Grzegorz Podstawek wyłożył piłkę Marcinowi Radzewiczowi, a ten skierował ją do pustej już bramki. Gorzej dla bytomian, że kilka chwil później Marcin Dziewulski stracił piłkę pod linią boczną, opolanie wrzucili ją w pole karne bytomian, a tam Karol Tomczyk, chcąc ją wybić, niefortunnie... przelobował Marcina Juszczyka. Zawodnik Oderki - tak jak wcześniej Radzewicz - tylko dopełnił formalności.

Goście odgryźli się kopią akcji, po której zdobyli bramkę. Było identycznie: Podstawek nadbiegł z prawej flanki i podał do Radzewicza, który jednak tym razem musiał jeszcze uporać się z bramkarzem. Nie dał rady.

Po kilku minutach drugiej połowy na prowadzenie - za sprawą pięknego strzału z dystansu - wyszła natomiast niespodziewanie Oderka. Ale końcówka należała już do Polonii. Najpierw na listę strzelców wpisał się płaskim uderzeniem testowany Łukasz Matusiak (Podbeskidzie Bielsko-Biała), a zaraz potem gola po podaniu Radzewicza zaliczył Podstawek. Jak? Piętą...
źródło: Polonia Bytom / SportSlaski.pl

Przeczytaj również