Odejście Jurija Szatałowa szansą dla Vladimira Milenkovicia?

30.10.2010
Były szkoleniowiec Polonii nie stawiał na Serba. Vladimir Milenković w ostatnim czasie błysnął jednak formą i dziś chyba nawet Szatałow dałby mu szansę. Czy zmiana trenera będzie bodźcem dla "Vlado?"
Milenković imponował na... krótkich filmach z YouTube. Kontrakt z Polonią podpisał zimą. Od tego czasu w ekstraklasie rozegrał ledwie siedem meczów. - Nie ma sensu, bym tutaj tylko trenował i grał z młodzieżą. Jeśli moja sytuacja się nie zmieni, będę szukać nowego pracodawcy - mówił kilka tygodni temu. Zaczął jednak regularnie trafiać w Młodej Ekstraklasie. Gol w Lubinie, dwie bramki strzelone Polonii Warszawa.

- Dawał mi sygnały, że jego forma idzie w górę. Dlatego w miniony weekend pojechałem do Wrocławia. Vlado miał nie grać z powodu kontuzji. Ale poprosiliśmy sztab medyczny o przygotowanie go do gry - zdradzał parę dni temu Jurij Szatałow. Napastnikowi postawiono więc na nogi, ten wszedł na murawę w przerwie i... popisał się hat trickiem! - To wyraźny znak, że należy go wziąć do osiemnastki. I że może będzie bardzo blisko nawet jedenastki - przyznawał na początku tego tygodnia Szatałow w rozmowie z Dziennikiem Sport.

Czy nowy szkoleniowiec Polonii podzieli zdanie swego poprzednika, i dynamicznego Serba zobaczymy dziś na murawie od pierwszej minuty?
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również