Oddanie stadionu Piastowi to... tylko formalności. Pierwszy mecz niedługo!

25.10.2011
5 listopad 2011 - tej daty nie powinien zapomnieć żaden z kibiców gliwickiego Piasta. Tego dnia niebiesko-czerwoni pierwszy raz wybiegną na murawę nowego stadionu, by zmierzyć się w ligowej batalii.
Musiałaby stać się katastrofa, żeby "Piastunki" 5 listopada o godzinie 18:00 nie znalazły się na boisku naprzeciwko zawodników Wisły Płock. To właśnie na ten dzień zaplanowano inauguracyjne spotkanie, otwierające jednocześnie najnowocześniejszą arenę piłkarską na Śląsku.

- Prawda jest taka, że zostały nam już formalności. Część odbiorów już się odbyła, a część przed nami. W najbliższych dniach testowany będzie monitoring. Nic nie powinno zakłócić rytmu prac, stąd jestem niemalże pewien, co do daty rozegrania pierwszego meczu. Będzie to 5 listopada 2011 roku - mówi Przemysław Plisz, rzecznik Piasta Gliwice.

Miejski stadion zostanie przekazany gliwickiemu Piastowi 3 listopada. Wtedy też zacznie się wprowadzanie ostatnich elementów wyposażenia do budynku klubowego. Prace organizacyjne podjęto znacznie wcześniej. 27 października odbędzie się szkolenie personelu pracującego podczas inauguracyjnej batalii.

Z kolei 29 października rozpocznie się przedsprzedaż biletów na mecz Piasta z Wisłą Płock. Ceny wejściówek prezentują się następująco:
Wariant I - Bilet normalny (w zależności od miejsca) 10 zł; 15 zł; 20 zł. Bilet ulgowy (w zależności od miejsca) 5 zł; 10 zł; 13 zł.
Wariant II
(promocyjny) - Bilet normalny (w zależności od miejsca) 7 zł; 12 zł; 15 zł.
Wariant III (rodzinny) - Sektor rodzinny: rodzina 2- osobowa 15 zł; 3- os. 22 zł; 4- os. 30 zł.

Punkty dystrybucji biletów będą znajdować się w centrum handlowym FORUM w Gliwicach, na miejskim rynku oraz w siedzibie klubu przy ul. Szobiszowickiej 1.

- Ceny nie są wygórowane, dostosowane do każdego kibica. Staraliśmy zachować się wszelkie normy - dodaje Plisz.

W dzień meczu zaplanowano szereg atrakcji, które rozpoczną się na godzinę przed pierwszym gwizdkiem arbitra, czyli o godz. 17:00.
autor: Dawid Jenczmyk

Przeczytaj również