Od czego zacznie pracę nowy prezes GKS-u Jastrzębie?

05.07.2009
Marian Jarosz w piątek przejął rządy nad klubem piłkarskim z Jastrzębia Zdroju. - Obecny zarząd czeka ogrom pracy - uważa trener Jerzy Wyrobek, który pracuje bez umowy. Czy podpisze nową?
- Priorytetem jest przedłużenie kontraktu ze szkoleniowcem do końca rundy. To jeden z wymogów licencyjnych - tłumaczy Jarosz i przedstawia kolejny punkt swojego planu działania. - Musimy przeprowadzić coś na kształt audytu, abyśmy wiedzieli komu i ile dokładnie zalegamy - zapowiada. Są w tym gronie zawodnicy. Część z nich już związała się z innymi klubami, pozostali tracą cierpliwość. - Nie ma obowiązku grania w GKS-ie! Niemniej czekają nas negocjacje z wszystkimi wierzycielami. Jednocześnie od poniedziałku idę na rozmowy z potencjalnymi sponsorami. Do Jastrzębskiej Spółki Węglowej udam się na końcu, bo jej zastrzeżeniem było dotąd, że jest jedynym partnerem klubu. Postaram się udowodnić, że tak być nie musi. Spróbuję to wszystko zmontować - zapowiada 53-letni prawnik z wykształcenia.

Kibice liczą, że do finansowego wspierania piłkarzy wrócą firmy, które były - ich zdaniem - skonfliktowane z Joachimem Langerem, poprzednim prezesem. - Nie zaprzeczam, że do mnie też takie głosy docierały - przyznaje Jarosz, były prezydent Jastrzębia Zdroju. Dobre kontakty z ratuszem powinny być jego sporym atutem. - Pieniądze z miasta są jedynymi pewnymi, które otrzymamy. Przyznam, że dałem się przekonać, aby objąć nową funkcję, po spotkaniu z prezydentem Marianem Janeckim. Dużą rolę odegrała także determinacja członków klubu i kibiców - dodaje człowiek, który doświadczenie zbierał również jako dyrektor ds. pracowniczych Kopalni Zofiówka, czy też prezes Zarządów Firm Handlowych.

Oto cały skład nowego zarządu GKS-u >

Najpilniejszą sprawą do załatwienia jest obecnie licencja. - Nie dopuszczam do siebie myśli, że jej nie otrzymamy. Wiele klubów boryka się z podobnymi problemami, jak my. Gdyby każdy z nich nie dostał zgody na grę w I lidze, to jej skład mocno by się uszczuplił - argumentuje szkoleniowiec. Wyrobek ma najdalej w czwartek złoży podpis na nowym kontrakcie. Szczęśliwy będzie jednak w momencie, kiedy podobnie uczynią tacy piłkarze jak Marcin Bednarek i Witold Wawrzyczek.

Jak zawodnicy z Jastrzębia wypadli w sparingu z Ruchem na oczach nowego prezesa? >

Dodajmy, że Marian Jarosz przejął stery GKS-u Jastrzębie po aż dziesięcioletnich rządach Joachima Langera. - Wielkie uznanie dla prezesa, bo wiele zrobił, o czym szybko się zapomniało - wskazał nowy szef.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również