Obrońcy Ruchu: Możemy gola stracić, ale strzelić musimy więcej

05.04.2014
W najważniejszych aspektach, na łamach katowickiego Sportu, zapowiedź poniedziałkowej rywalizacji Ruchu z Koroną, wieńczącej 29. kolejkę T-Mobile Ekstraklasy. Jedni i drudzy w zwycięstwo przed meczem wierzą i na punkty... liczą.
Łukasz Laskowski/Pressfocus
Ruch, który był rewelacją sezonu, przegrał ostatnio trzy razy z rzędu. - Więc muszą przegrać czwarty mecz! Jesteśmy w stanie wygrać w Chorzowie - zapowiada trener kielczan, Jose Rojo Martin.

- Korona walczy o życie, o ósemkę, więc musi u nas zagrać o trzy punkty. Nie będzie więc tylko się bronić, co powinno nam ułatwić zadanie, bo z kolei my nie będziemy musieli grać w ataku pozycyjnym - mówi obrońca Ruchu, Marek Szyndrowski.

- Analizowaliśmy błędy popełnione w przegranych meczach i teraz nie możemy ich już powielić. Z Koroną nie jest najważniejsze, by zagrać na zero z tyłu, ale by nie zagrać na zero punktów, jak ostatnio. Możemy stracić bramkę, pod warunkiem, że strzelimy o jedną więcej i wreszcie wygramy mecz - klaruje inny z defensorów Piotr Stawarczyk.

A co „mówią” liczby? Ruch ma minimalnie lepszy bilans meczów z Koroną. „Niebiescy” w 16 meczach odnotowali sześć zwycięstw, a pięć przegrali. Bilans bramkowy jest już dużo lepszy dla chorzowian 24-18.
źródło: SPORT/SportSlaski.pl

Przeczytaj również