Obrońcy Górnika powoli wracają do zdrowia
03.09.2013
Mowa o Mariuszu Magierze i Tomaszu Wełnickim. Magiera nie pojawił się na boisku od połowy rundy wiosennej, jednak jak twierdzi - wszystko stopniowo powinno zmierzać w dobrym kierunku.
- Trenuję sześć razy w tygodniu po trzy godziny pod opieką Michała Klicha w gliwickim Fizjoficie. Rehabilitacja przebiega zgodnie z planem. Taki stan pewnie utrzyma się do końca września, a potem - jeśli wszystko będzie w porządku - to może dostanę zgodę by wejść na wyższy poziom treningu - mówi Magiera.
Drugi z obrońców - Tomasz Wełnicki zmagał się od pewnego czasu ze złamaniem kości w nadgarstku. Wydaje się, że z ręką piłkarza jest coraz lepiej i lada dzień były gracz austriackiego Kapfenberger SV będzie do dyspozycji sztabu szkoleniowego Górnika.
- Trenuję sześć razy w tygodniu po trzy godziny pod opieką Michała Klicha w gliwickim Fizjoficie. Rehabilitacja przebiega zgodnie z planem. Taki stan pewnie utrzyma się do końca września, a potem - jeśli wszystko będzie w porządku - to może dostanę zgodę by wejść na wyższy poziom treningu - mówi Magiera.
Drugi z obrońców - Tomasz Wełnicki zmagał się od pewnego czasu ze złamaniem kości w nadgarstku. Wydaje się, że z ręką piłkarza jest coraz lepiej i lada dzień były gracz austriackiego Kapfenberger SV będzie do dyspozycji sztabu szkoleniowego Górnika.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów