Obrońca Zagłębia: Mecz z Wisłą to nie będzie kolejne, zwykłe spotkanie

16.08.2013
- Do każdego meczu podchodzimy z ambicją i zaangażowaniem, co jest konsekwencją tego, w jakim klubie gramy - mówi Adrian Marek, jedyny zawodnik Zagłębia Sosnowiec, który pamięta ligowe mecze z Wisłą Kraków.
- Możemy obiecać, że z naszej strony będzie walka i zaangażowanie na 120 procent. Do każdego meczu podchodzimy z ambicją i determinacją, co jest konsekwencją tego, w jakim klubie gramy. Mecz z Wisłą nie będzie kolejnym, zwykłym spotkaniem, dlatego spróbujemy sięgnąć po głębokie rezerwy naszych możliwości i sprawić niespodziankę wygrywając. Chcemy pokazać kibicom, że nie brakuje nam zaangażowania - mówi Marek.

Dobre spotkanie z krakowianami może być dla kibiców formą wynagrodzenia za lata spędzone w II lidze. Adrian Marek pamięta jednak jeszcze - jako jedyny z kadry Zagłębia - ligowe spotkania sosnowiczan z "Białą Gwiazdą". - Nie mam najlepszych wspomnień... Oba mecze przegraliśmy i to dość wyraźnie. Doświadczenie w spotkaniach z Wisłą mam, jednak te dwie porażki gdzieś tam w pamięci są i dzięki temu będę miał jeszcze większą chęć, by choć trochę odegrać się na tym rywalu. Nikt z nas przy tym nie zapomniał, że pół roku temu wygraliśmy z Wisłą w sparingu, jednak nie możemy przywiązywać do tego aż takiej wagi, bo mogłoby nas to zgubić - przestrzega.

36 lat temu Zagłębie Sosnowiec pokonało w Pucharze Polski Wisłę 3-1, a potem wyeliminowało Stal Mielec i Polonię Bytom, by sięgnąć po Puchar Polski. Można szukać analogii? - Takich meczów nie pamiętam, bo nie było mnie nawet na świecie. Jednak to ta wspaniała historia klubu ściągnęła nas tutaj na treningi, gdyż zawsze marzyliśmy o grze w seniorach. Nieważne czy będzie 3-1 czy 1-0, ważne, byśmy grali dalej - kończy Adrian Marek.
źródło: Sport

Przeczytaj również