Obrońca Ruchu: Ważne będzie to, by nie odpuszczać na boisku

30.10.2013
Po zakończonej remisem wyjazdowej potyczce z Podbeskidziem Ruch Chorzów poszuka dziś punktów na trudnym terenie w Kielcach. Zadanie do łatwych należeć nie będzie...
- W zespole panuje dobra atmosfera. Wiadomo, pierwsze dni po meczu z Podbeskidziem nie były łatwe, bo chcieliśmy zgarnąć w Bielsku pełną pulę i dlatego niedosyt pozostał, ale trudno - to już za nami. Teraz chcemy walczyć w Kielcach o 3 punkty, bo one mogą nam pozwolić  znaleźć się w pierwszej ósemce - mówi przed spotkaniem Daniel Dziwniel.

Były zawodnik niemieckiego Kickers Ofenbacher wyraźnie odżył po przyjściu Jana Kociana. Wydaje się, że z każdym kolejnym meczem młody defensor poczyna sobie coraz lepiej i na stałe zadomowił się na lewej stronie obrony Ruchu.

- Zmiana trenera wniosła coś pozytywnego. Po porażce z Jagiellonią w końcu się obudziliśmy i zrozumieliśmy, że trzeba pracować jeszcze więcej niż dotychczas, żeby to lepiej wyglądało. Jeśli chodzi o mnie, to na początku mówiłem, że będę potrzebował dwóch, trzech spotkań, aby znaleźć się w tej lidze i dojść do optymalnej formy i mogę powiedzieć, że w końcu to zaczyna wyglądać - przyznaje.

Po tym jak reprezentację przejął Adam Nawałka przed zawodnikami otwierają się nowe perspektywy. Marzeniem obecnego reprezentanta młodzieżówki jest znaleźć się w dorosłej kadrze.

- Nie od dziś mówi się, że są poszukiwani na tą pozycję do kadry. Ja mam to szczęście, że na niej występuje. Będę się starał robić wszystko, żeby w przyszłości tam zagrać - zapewnia.

Ozdobą dzisiejszego spotkania mogą być pojedynki "Dziwnego" z Pawłem Sobolewskim i Pawłem Golańskim. Defensor zdradza co może być kluczowe, by odnieść w Kielcach końcowy sukces.

- Na pewno będą jakieś wskazówki, jednak dopiero w dniu meczu. Ja sam również będę się przyglądał temu jak gra prawa strona Korony. Musimy zagrać z bardzo dużym zaangażowaniem i realizować założenia taktyczne nakreślone przez trenera. Ważne będzie to, by walczyć i nie odpuszczać na boisku. Trzeba stworzyć kilka sytuacji z przodu i je wykorzystać, a wtedy uda się wygrać - twiedzi obrońca.

Przy Ściegiennego tradycyjnie pojawi się spora grupa kibiców "Niebieskich".

- Bardzo cieszymy się z tego, że kibice przyjadą do Kielc nas dopingować. Będziemy robić wszystko, abyśmy wszyscy razem wrócili do Chorzowa z trzema punktami - kończy Dziwniel.

Korona Kielce - Ruch Chorzów
Środa, 18:00
Sędzia Tomasz Musiał
źródło: sportslaski.pl

Przeczytaj również