Obrońca Ruchu spróbował zrobić coś, co wychodziło tylko na podwórku
09.12.2013
- To zwycięstwo bardzo smakuje, zwłaszcza ze względu na jego okoliczności. Myślę, że z przebiegu meczu na to zwycięstwo zasłużyliśmy. Od początku spotkania mieliśmy kontrolę nad meczem. Straciliśmy natomiast głupią i niepotrzebną bramkę po stałym fragmencie, ale udało się - na szczęście - tę stratę odrobić - mówi młody obrońca "Niebieskich".
Defensor był w sobotę bardzo aktywny w grze do przodu i miał kilka okazji bramkowych. - Chyba nawet cztery. I tylko szkoda, że nic nie wpadło. W derbach taki gol smakowałby wyjątkowo. Najważniejsze jest jednak zwycięstwo drużyny - podkreśla Konczkowski.
Defensor był w sobotę bardzo aktywny w grze do przodu i miał kilka okazji bramkowych. - Chyba nawet cztery. I tylko szkoda, że nic nie wpadło. W derbach taki gol smakowałby wyjątkowo. Najważniejsze jest jednak zwycięstwo drużyny - podkreśla Konczkowski.
Polecane
Ekstraklasa