Obrońca Ruchu: Nie zagramy drugiego tak słabego spotkania
27.02.2013
- Naturalnie, że nie zagramy już drugiego tak złego spotkania. Wiele przyczyn złożyło się na taki wynik meczu z Lechem, ale już to sobie przeanalizowaliśmy z trenerem Jackiem Zielińskim. Musimy patrzeć do przodu - mówi Stawarczyk.
Zupełnie odmienne nastroje panują po inauguracji w Lubinie. - Dobrze weszliśmy w sezon, więc nasze morale podskoczyło jeszcze bardziej w górę. Najważniejsze, że tworzymy dobrze rozumiejący się kolektyw. Wszyscy jesteśmy potrzebni drużynie, nikt się nie obraża, gdy siedzi na ławce rezerwowych - podkreśla Maciej Małkowski, skrzydłowy "Miedziowych".
To tylko potwierdza, że Pavel Hapal szykuje na ten mecz kilka zmian w składzie. Szansę może dostać choćby Adrian Błąd, który w lidze wszedł z ławki. - Zawsze daję z siebie wszystko. Każdy czeka na swoją szansę, ja ją dostałem, więc starałem się wykorzystać ją jak najlepiej. Ale najważniejsze jest dobro drużyny, a to czy wystąpię od początku, czy też będę wchodził z ławki, to nie jest istotne - twierdzi.
Jego zdaniem, rozgrywki pucharowe to nie jedyna szansa Zagłębia na pokazanie się w Europie. - Szansę awansu do pucharów mamy nie tylko poprzez Puchar Polski, ale też dzięki grze w ekstraklasie. No, bo jeśli Zagłębie będzie rycerzem wiosny, to dlaczego nie? Dlatego nie patrzymy na tabelę, chcemy wygrywać każde spotkanie. Zaczęliśmy bardzo dobrze rundę w lidze, teraz mamy przed sobą Puchar Polski. W tych rozgrywkach też chcemy zajść daleko - kończy Adrian Błąd.
Zupełnie odmienne nastroje panują po inauguracji w Lubinie. - Dobrze weszliśmy w sezon, więc nasze morale podskoczyło jeszcze bardziej w górę. Najważniejsze, że tworzymy dobrze rozumiejący się kolektyw. Wszyscy jesteśmy potrzebni drużynie, nikt się nie obraża, gdy siedzi na ławce rezerwowych - podkreśla Maciej Małkowski, skrzydłowy "Miedziowych".
To tylko potwierdza, że Pavel Hapal szykuje na ten mecz kilka zmian w składzie. Szansę może dostać choćby Adrian Błąd, który w lidze wszedł z ławki. - Zawsze daję z siebie wszystko. Każdy czeka na swoją szansę, ja ją dostałem, więc starałem się wykorzystać ją jak najlepiej. Ale najważniejsze jest dobro drużyny, a to czy wystąpię od początku, czy też będę wchodził z ławki, to nie jest istotne - twierdzi.
Jego zdaniem, rozgrywki pucharowe to nie jedyna szansa Zagłębia na pokazanie się w Europie. - Szansę awansu do pucharów mamy nie tylko poprzez Puchar Polski, ale też dzięki grze w ekstraklasie. No, bo jeśli Zagłębie będzie rycerzem wiosny, to dlaczego nie? Dlatego nie patrzymy na tabelę, chcemy wygrywać każde spotkanie. Zaczęliśmy bardzo dobrze rundę w lidze, teraz mamy przed sobą Puchar Polski. W tych rozgrywkach też chcemy zajść daleko - kończy Adrian Błąd.
Polecane
Ekstraklasa