Obrońca Ruchu: Musimy pierwsi zdobyć bramkę w Bełchatowie
12.04.2013
- Nie możemy tylko czekać na ataki gospodarzy i liczyć jedynie na kontry. Moim zdaniem kluczem do sukcesu będzie strzelenie bramki w Bełchatowie. I musimy ją zdobyć jako pierwsi. Wtedy łatwiej będzie nam się grało - przekonuje Marek Szyndrowski.
Ostatnia drużyna tabeli traci na wiosnę mało bramek, głównie zawdzięcza to fenomenalnej postawie litewskiego bramkarza. Jednak podopieczni Kamila Kieresia na wiosnę tylko raz trafili do siatki rywali. - Musimy być tak skoncentrowani, jak w pucharowym spotkaniu z Legią Warszawa. W Chorzowie przez prawie 2/3 meczu graliśmy w dziesiątkę, a jednak broniliśmy się bardzo rozsądnie i spokojnie. Warto podkreślić, że był to dobry występ całego zespołu w defensywie, a nie tylko obrońców - mówi piłkarz Ruchu.
Po 0-0 w Pucharze Polski z Legią, atmosfera w zespole z Cichej znacznie się poprawiła. - Po porażce z Podbeskidziem była fatalna. Wszyscy chodziliśmy ze zwieszonymi głowami. Po Legii odżyliśmy, humory zdecydowanie się poprawiły - podkreśla Szyndrowski.
Ostatnia drużyna tabeli traci na wiosnę mało bramek, głównie zawdzięcza to fenomenalnej postawie litewskiego bramkarza. Jednak podopieczni Kamila Kieresia na wiosnę tylko raz trafili do siatki rywali. - Musimy być tak skoncentrowani, jak w pucharowym spotkaniu z Legią Warszawa. W Chorzowie przez prawie 2/3 meczu graliśmy w dziesiątkę, a jednak broniliśmy się bardzo rozsądnie i spokojnie. Warto podkreślić, że był to dobry występ całego zespołu w defensywie, a nie tylko obrońców - mówi piłkarz Ruchu.
Po 0-0 w Pucharze Polski z Legią, atmosfera w zespole z Cichej znacznie się poprawiła. - Po porażce z Podbeskidziem była fatalna. Wszyscy chodziliśmy ze zwieszonymi głowami. Po Legii odżyliśmy, humory zdecydowanie się poprawiły - podkreśla Szyndrowski.
Polecane
Ekstraklasa