Obrońca Ruchu jedzie na badania z podejrzeniem zerwania więzadeł

08.08.2010
Ariel Jakubowski zaczynał grać w piłkę w Gdańsku. Powrotu do tego miasta nie zaliczy do udanych, bo z powodu poważnej kontuzji musiał opuścić boisko w dzisiejszym meczu z Lechią.
Doświadczony obrońca źle nastąpił na murawę. Potrzebna była pomoc masażystów. - Jego sytuacja nie wygląda ciekawie. Zdiagnozowano uszkodzenie łękotki i istnieje podejrzenie zerwania więzadeł krzyżowych - poinformował trener Waldemar Fornalik. Jeśli czarny scenariusz się potwierdzi, to niezbędna będzie operacja. A to oznacza, że Jakubowski może w tym roku już nie wyjść na boisko.

- Mocno mnie zabolało. Cóż, czekam teraz na konkretną diagnozę - westchnął Jakubowski.
autor: KUB

Przeczytaj również